W sobotę, 1 lutego 2020 gościem specjalnym red. Tadeusza Płużańskiego w audycji Gość Dnia Polskiego Radio 24  był Marszałek Senior Sejmu RP – Minister Antoni Macierewicz, który z niepowtarzalną klasą, temperamentem, charyzmatyczną troską o los Ojczyzny i poczuciem wyjątkowej historycznej chwili, w jakiej znalazła się Polska i Europa po odejściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej dzielił się ze słuchaczami swoimi refleksjami na ten temat. Zapraszamy do zapoznania się z nimi, zaś całej audycji można posłuchać ze strony internetowej PR24   do czego serdecznie Państwa zachęcamy i gorąco polecamy!

„To wielkie wydarzenie, to jest naprawdę wielkie wydarzenie, przełom geopolityczny! (…) Cywilizacja anglosaska scala się i oddala od brnącej w coraz większy absurd Unii Europejskiej, nie chce w tym brać udziału, widzi te zagrożenia ewolucji Unii Europejskiej ku zupełnemu zaprzeczeniu tradycji europejskiej i w związku z tym chce się od tego odizolować zgodnie z zasadą że z zewnątrz będzie skuteczniej się na to oddziaływało. To jest wielka szansa dla Polski choć są też różne zagrożenia. Ale to jest szansa że będziemy mieli sojusznika, który pozwoli moderować ten niebezpieczny kurs eurokratów europejskich.”

 

Red. Tadeusz Płużański: Witam Państwa bardzo serdecznie jak w każdą sobotę, i jak w każdą sobotę jest z nami gość szczególny – pan Minister Antoni Macierewicz, Marszałek Senior sejmu tej kadencji, witam serdecznie!

Minister Antoni Macierewicz: Dzień dobry Panu, witam Państwa serdecznie!

Red. Tadeusz Płużański: Panie Ministrze wiele się dzieje w polityce krajowej, międzynarodowej – co nas też dotyczy, może zaczniemy od bardzo ciekawej rezolucji Rady Europy, która to uznała że w Polsce łamane jest prawo, a powiedziała coś więcej – ciężko mi wymówić to słowo: „frankensteinizacja prawa” następuje. Jak Pan minister się odniesie do takiej oceny państw Rady Europy?

Min. Antoni Macierewicz: No nie wiem czy Rady Europy, myślę że to sformułowanie mogło przyjść od nowego wiceprzewodniczącego Rady Europy – tej osoby, która była tak wspierana przez Platformę Obywatelską i cały ten zespól lewicowo-liberalnych posłów, którzy wywodzą się z Polski ale zdaje się że są w istocie już poza Polską. Czy od pana Tołstoja – od delegacji rosyjskiej, która odegrała bardzo istotną rolę w formułowaniu tego przekazu, tym ataku na Polskę, wspierana przez polską – niestety, tak chcę powiedzieć – polską Targowicę. Ja obawiam się że my nie zdajemy sobie sprawy w tym politycznym pewnego rodzaju zapędzie, nie zdajemy sobie zupełnie sprawy z tego co ci ludzie w Polsce robią. Jak bardzo istotne znaczenie ma to że razem z Rosją politycy wybrani przez Polaków występują przeciwko własnemu narodowi, przeciwko własnemu państwu. Naprawdę chcę Państwu uświadomić jako historyk że Targowica dokładnie tak się zaczynała – dokładnie właśnie w ten sam sposób się zaczynała i też początkowo duża cześć społeczeństwa polskiego, w tym społeczeństwa szlacheckiego, w ogóle nie miała świadomości co się naprawdę dzieje i jakie są tego konsekwencje co ci ludzie robią. Bo oni się odwoływali do różnych np. konserwatywnych wartości, też mieli w pewnych punktach styk ze świadomością społeczną i też pewne – nazwijmy to w cudzysłowie – „racje”. Ci także mówią że mają swoje „racje” ale działają przeciwko państwu polskiemu, działają przeciwko Narodowi, działają razem z naszym naprawdę najbardziej groźnym przeciwnikiem – działają razem z Putinem przeciwko Polsce. To jest coś po prostu okropnego i musimy na to zareagować w największym, nie tylko w wymiarze moralnym – o co apeluję ale także w wymiarze prawnym. Tak być po prostu nie może jeżeli chcemy utrzymać niepodległość!

Red. Tadeusz Płużański: Jest to swojego rodzaju paradoks zresztą że Rosja, którą jednak trudno uznać za państwo w pełni demokratyczne i praworządne właśnie nas poucza za pośrednictwem Rady Europy. Ale czy w ten trend, który Pan minister wskazał jako Targowicę nie wpisuje się przypadkiem i ten występ Radosława Sikorskiego, i Wojciecha Sadurskiego w Brukseli, którzy przekonywali europejskich polityków da walki z polskim rządem i zatrzymania reformy sądownictwa? 

Min. Antoni Macierewicz: Dokładnie tak, to jest ten sam zespół ludzi, i ten sam sposób działania na różnych polach, na różnych frontach i w różnych instytucjach, i w różnych okolicznościach, dlatego chcę powiedzieć że to jest właśnie ta Targowica, jak słusznie w jednej ze swoich najnowszych książek napisał pan Prof. Roszkowski, przypomnę Państwu, którzy mniej znają jego twórczość. A także Andrzej Albert, autor znanej w tamtych latach 70. najbardziej wybitnej historii politycznej polski XX wieku – otóż jego ostatnia publikacja mówi właśnie o narodzinach współczesnej Targowicy, wskazuje właśnie na te środowiska i tego typu działania. Niestety możemy się tego spodziewać więcej jeżeli jasno, w sposób jednoznaczny na to nie zareagujemy a ci ludzie nie zostaną odrzuceni i jednoznacznie potępieni.

Red. Tadeusz Płużański: Panie Ministrze, mamy też do czynienia z bardzo ciekawą wypowiedzią pana Posła Macieja Gduli z lewicy, który wyraził się tak że:

„Parlament Europejski powinien nałożyć sankcje na polityków Prawa i Sprawiedliwości za łamanie tegoż prawa, za łamanie konstytucji.”

Jak odniósł by się Pan do takich nawoływań?

Min. Antoni Macierewicz: No kto jak kto ale myślę że pan Andrzej Gdula…

Red. Tadeusz Płużański: Maciej Gdula…

Min. Antoni Macierewicz: …przepraszam, ale to nie jest przypadkowa pomyłka – nie powinien tego robić ze względu na to że jest synem jednego z najwyższych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, a który był współtwórcą systemu niszczącego Polskę na rzecz Moskwy. W związku z tym naprawdę kto jak kto, ale on tego robić w żadnym wypadku nie powinien a jeżeli to robi, no to trzeba zastanowić się nad tym czy nie mamy do czynienia z pewnego rodzaju dziedzictwem – strasznym dziedzictwem zdrady narodowej? 

Red. Tadeusz Płużański: Panie Ministrze, podobne krytyczne głosy pojawiają się po stronie „totalnej opozycji” bo chyba ten termin wciąż obowiązuje, nie tylko w kwestiach wymiaru sprawiedliwości ale pojawiły się teraz także w kwestii zakupu przez Polskę supernowoczesnego samolotu F-35. Pozwolę sobie przytoczyć jedną opinię – Marcina Bosackiego, byłego rzecznika prasowego MSZ za czasów rządów koalicji PO-PSL, obecnie jest on senatorem KO, który na twitterze napisał tak:

„Kupno F-35 przy wielu problemach tego samolotu bez przetargu, bez offsetu, bez konsultacji, w gołej wersji, i za tak wielkie pieniądze jest skandalem, następnemu rządowi RP dbającemu o interes narodowy trudno będzie trzymać się takiej umowy”

Min. Antoni Macierewicz: No to jest wypowiedź groźna bo sugeruje próby zerwania tej umowy, na szczęście to jest absolutnie nierealne. Pan Bosacki i jego pełnomocnicy, jego współpracownicy nie mają takiej możliwości żeby zerwać tę umowę i nie będą jej nigdy mieli. To jest bardzo dobra decyzja, która stwarza Polsce olbrzymie możliwości antydostępowe, czyli jest jednym z kluczowych elementów takiej bariery chroniącej Polskę przed atakiem ze wschodu obok armato-haubic KRAB, obok systemu Patriot – właśnie F-35 gwarantuje nam te możliwości antydostępowe. Ja rozumiem pana Bosackiego bo przecież jego współpracownik na tym polu, pan gernerał Różański nie wie co to jest system antydostępowy, jak mogliśmy to słyszeć na jego występie wśród młodzieży. Wśród kilkuset młodych ludzi, gdy został zapytany o system antydostępowy powiedział że tego nie wie ani nawet nie rozumie tej nazwy w języku angielskim. Więc taka jest kompetencja tych ludzi, którzy próbują atakować Polskę. Mówienie o tym że to się odbyło bez przetargu jest śmieszne. Nie ma drugiego takiego samolotu, nie ma żadnego samolotu na świecie, który mógłby rywalizować z F-35, więc abstrahując już od tego czy na takie rzeczy należy robić przetarg – nie byłoby możliwości żeby ktokolwiek inny do niego stanął. Te argumenty są po prostu absurdalne a ich istotą jest dążenie do osłabienia polskiej armii i polskiego systemu obronnego, i zwiększenia możliwości nacisku na Polskę przez Rosję. Tu nie ma cienia wątpliwości – taka jest intencja tej wypowiedzi a także niestety niektórych byłych generałów, którzy atakują teraz nie tylko ten zakup ale i w ogóle polską armię, Polskę i naszą współpracę ze Stanami Zjednoczonymi.

Red. Tadeusz Płużański: W gronie osób krytycznych wobec polskiego rządu, wobec działań ekipy zjednoczonej prawicy bardzo ważne miejsce zajmuje pan profesor Marszałek Senatu – Tomasz Grodzki, który ostatnio na jednym ze spotkań stwierdził że 

„Ma mnie odwiedzić Macron” 

– to jest nawiązanie do wizyty Prezydenta Francji, która zaczyna się w poniedziałek w Warszawie. „Ma mnie odwiedzić Macron”  – powtórzę… Jak Pan się odnosi do tych słów, bo to sugeruje że Pan Prezydent Macron przyjeżdża dla Pana Marszałka Grodzkiego żeby to z nim przede wszystkim się zobaczyć?

Min. Antoni Macierewicz: Tam były zdaje się jeszcze inne sformułowania, na przykład: 

„Poproszę o to żeby Francja dała nam jeszcze szansę” 

– krótko mówiąc taka pozycja klęcznikowa, taka pozycja służalcza, taka pozycja w której polski przedstawiciel Senatu – Marszałek Senatu zachowuje się jak podopieczny Prezydenta Francji. Coś żenującego po prostu, żenującego, już nie mówiąc o tym że bezprawnego bo on nie ma żadnych uprawnień żeby występować w imieniu polskiej polityki zagranicznej. Nie jest prezydentem, nie jest Ministrem Spraw Zagranicznych, nie jest Premierem RP, nie konsultował tego z nimi. A ta służalczość wynika z tego że myśli, że ona będzie że tak powiem opłacona akceptacją ludzi z zachodu, takich właśnie różnych polityków, którzy za tę służalczość mu się odpłacą akceptacją. Żenujące…

Red. Tadeusz Płużański: Kolejna sprawa ze wspomnianą już Rosją, otóż brytyjski „The Sunday Times” ujawnił naradę, która miała miejsce w Moskwie, naradę rosyjskich naukowców – doradców Władimira Putina, która odbyła się kilka tygodni temu, jeszcze przed rocznicą obchodzoną w Muzeum w Auschwitz, ale także przed Jerozolimą – przed tymi uroczystościami konkurencyjnymi w Yad Vashem. Zacytuję fragment tego o czym mówili doradcy Władimira Putina:

„Jeśli my i europejscy biurokraci będziemy potrzebować wspólnego wroga to Polska będzie najlepszym kandydatem”

po czym jest  mowa o tym że 

„Polska może się stać naszym głównym kozłem ofiarnym” 

Ale też jest pewna przeszkoda, na którą zwracają uwagę naukowcy rosyjscy i to może być mimo wszystko dla nas szokujące znając życiorys, sylwetkę Rotmistrza Witolda Pileckiego. Muszę przyznać że jestem trochę zdziwiony że ten człowiek powoduje takie emocje i zdenerwowanie Władimira Putina bo to właśnie, jak się okazuje walka z Rotmistrzem Pileckim dzisiaj jest warunkiem tego żeby Rosja mogła swoją kłamliwą narrację historyczną, antypolską, mierzoną w Polskę przedstawiać. Jak Pan się odnosi do kwestii tej narady i rtm. Pileckiego, który jest problemem dla Władimira Putina? 

Min. Antoni Macierewicz: Podjął Pan temat na co najmniej długie seminarium a trzeba odpowiedzieć w ciągu pół minuty… Są dwie kwestie: Trzeba mieć świadomość że Sunday Times jest to niedzielne wydanie najważniejszej brytyjskiej gazety, czyli waga tego jest olbrzymia, światowa – można powiedzieć  – tego artykułu i tej diagnozy jaka została tam postawiona, i ujawnionych przez Sunday Times faktów. Taka gazeta nie może sobie pozwolić na błąd, taka gazeta nie może sobie pozwolić na fake news, musimy to przyjąć jako zweryfikowaną, sprawdzoną informację – to jest po pierwsze. Po drugie – to potwierdza wagę polskich Żołnierzy Niezłomnych. Rotmistrz Pilecki jest że tak powiem takim symbolem polskich Żołnierzy Niezłomnych, jedną z najważniejszych, jeśli nie najważniejszą postacią w tym panteonie, postacią krystaliczną i pomnikową. Z punktu widzenia Rosji są tutaj trzy elementy, które stanowią o zagrożeniu nie tylko tej postaci ale także tego co ona uosabia, a uosabia naród Polski, walczący o niepodległość – bo to jest istota rzeczy: walczący z Niemcami – z najazdem hitlerowskim, walczący z Sowietami i najazdem sowieckim i działający na rzecz uratowania Żydów. W Oświęcimiu, człowiek który dobrowolnie na własny wniosek poszedł do Oświęcimia po to żeby tam organizować konspirację i walczyć o wyzwolenie więźniów oświęcimskich… 

Red. Tadeusz Płużański: Władimir Putin i jego doradcy nie rozumie, jak sądzę, takiej postawy? 

Min. Antoni Macierewicz: Ależ rozumie! Odwrotnie, ta narada o tym właśnie świadczy że rozumie choć nienawidzi, ale rozumie znakomicie ponieważ rozumie zawartą w tym wielkość – wielkość narodu polskiego i wielkość jego wysiłku w czasie II Wojny Światowej i po II Wojnie Światowej, i chce zniszczyć właśnie ten obraz i te wartości, ten przekaz dla współczesnych pokoleń Polaków i dla współczesnych pokoleń innych narodów – zwłaszcza Europy Środkowej. Bo to właśnie dzięki tej postaci i tym wartościom, i temu zaangażowaniu Żołnierzy Niezłomnych i Narodu polskiego na przełomie lat 40. i 50. Polska uzyskała szczególne miejsce w historii Świata, a zwłaszcza w historii Europy i to miejsce trzeba za wszelką cenę zniszczyć. Oni świetnie to rozumieją, tylko dla nich to co jest dobre dla Świata, to co jest dobre dla pokoju, to co jest d