Już któryś z wadowickich blogerów napisał, że dzięki indolencji intelektualnej burmistrza Klinowskiego ma chleb jako publicysta. Potwierdzam to zdanie. Kolejny raz Klinowski wypowiada się w sprawach, które zna tylko powierzchownie. Tym razem zajął się Puszczą Białowieską. Wydaje mu się, że jako osoba umiejąca obsługiwać taczki z oponami i wożąca śmieci po wadowickim Rynku ma wszelkie kompetencje, by zabierać autorytatywnie głos w sprawach ochrony przyrody. Na czym jednak się kompletnie nie zna. Nie wie, że w przypadku tematu, w którym zabiera głos, sytuacja jest bardzo skomplikowana i prosta zarazem. Skomplikowana przez działania lewackich ekologów i nieuwzględnienie lokalnej specyfiki. A prosta przez propozycje zmierzające do ochrony czynnej Puszczy.

  1. Nikt nie zamierza wycinać Puszczy Białowieskiej. Pozyskanie drzewa odbędzie się wyłącznie poza Parkiem Narodowym i rezerwatami.
  2. Nikt nie zamierza ingerować w jakikolwiek sposób w Park Narodowy i znajdujące się poza nim rezerwaty.
  3. W ramach planowanej niewielkiej wycinki usunięte zostaną te drzewa, które są zarażone szkodnikiem drukarzem (przez analogię: tak jak Wadowice szkodnikiem drukarzem – burmistrzem Klinowskim)).
  4. Podstawowy spór toczy się o to jaka ma być ochrona Puszczy Białowieskiej. Bierna czy czynna.
  5. Aktywna – czynna ochrona, oznacza, że teren nią objęty jest chroniony np. przez niezbędne zabiegi pielęgnacyjne umożliwiające zachowanie ginących gatunków przyrody.
  6. Nieprawdą jest, że wszystkie środowiska naukowe zabiegają o pozostawienie Puszczy Białowieskiej bez współczesnej ingerencji człowieka. Środowiska naukowe, które nie są głupie wiedzą, że ta ingerencja jest konieczna. Apelują te środowiska naukowe, które kompromitują się swoją niewiedzą, że np. rozwój (czyli gradacja) kornika – niezwykle gwałtowny w ostatnich latach, sprzyja wyginięciu świerka. A brak tego jest przyczyną wyginięcia wielu gatunków roślin.
  7. Bezrefleksyjni zwolennicy tzw. naturalnego procesu nie widzą kilku elementów:

– W glebie Puszczy są ewidentne dowody na działalność człowieka w niej od zawsze (świadczy o tym tzw. analiza pyłków – Panie burmistrzu Klinowski w człowieku też można ślady różnych używek, odkryć je po zaprzestaniu nawet ich używania, przykład to wykrycie anabolików w organizmach sportowców rosyjskich w wyniku udoskonalenia metod)

– na cmentarzu prawosławnym w Hajnówce jest grób Anastazji Pańko, która zmarła w wieku 101 lat w 2010 roku. Nagrobek, co normalne, posiada inskrypcję. Ale zadziwia jej odwołanie. Może ono do burmistrza Wadowic dotrze. Anastazja Pańko zażyczyła sobie, by napisać na jej grobie: JAM TEN LAS SADZIŁA. To dowód kolejny na to, że Białowieża jest produktem człowieka

– Reasumując – Puszcza od zawsze była wykorzystywana gospodarczo przez człowieka. Tylko komuniści, do których panu przez koligacje rodzinne bardzo blisko i faszyści niemieccy robili to rabunkowo. Być może pan przeciw temu protestuje. Ale nie ma obawy. Dziś człowiek jest rozumniejszy. A demokratyczne procedury skuteczniejsze.

– Gdyby zastosować ochronę bierną, a tego domagają się lewaccy ekologowie i popierający ich burmistrz Wadowic, czyli pozostawić Puszczę Białowieską naturalnemu procesowi, to należałoby to zrobić m. in. zakazać latania samolotów nad Puszczą, zakazać importu zasiarczonego węgla z Białorusi, którym palą okoliczni mieszkańcy – bo tańszy i pozostawić żubra samemu sobie. A przecież jest on reintrodukowany w Puszczy przez człowieka. A pewnie niebawem stałoby się z nim tak, jak z turem, który wyginął w Polsce na początku XVII wieku, bo mimo tego, że go chroniono – zwolnione z pańszczyzny przez królów grupy wieśniaków dostarczały mu pokarmu, to jednak nie umiano go wyleczyć.

– My też – jako Wadowiczanie nie umiemy wyleczyć burmistrza Klinowskiego z jego bezmyślności i nieuctwa. Moglibyśmy więc powiedzieć, że zostawmy go samemu sobie, jak tura. Ale nie możemy tak długo czekać. Konanie tura trwało kilkadziesiąt lat. Dla miasta to byłaby katastrofa. Zresztą szkodliwe jest i to, że zaraża on swą bezmyślnością innych, np. radnych.

  1. Panie burmistrzu Klinowski – wbrew pana przekonaniom, człowiek jest elementem ekosystemu – najbardziej rozumnym, widzącym konieczność zastosowania określonej ochrony, aby uratować gatunki ginące. Nawet –niestety takie jak pan – zawsze można traktować pana jako swoiste dyletanckie kuriozum, starające się błyszczeć wszędzie, tylko dla samego błysku.
  2. Panie burmistrzu Klinowski, panu jako miłośnikowi wszelkiego europejskiego lewactwa, a zwłaszcza tego, które wynika z legislacji Unii Europejskiej, powinna się podobać postawa Ministra Środowiska Prof. Szyszko. Właśnie wprowadzając wyższą, niż przyjęta, na skutek przesłanek politycznych, przez Platformę Obywatelską, wielkość pozyskiwania drewna – zarażonego kornikiem drukarzem, wypełnia on dyrektywy Unii Europejskiej w zakresie ochrony zagrożonych stanowisk przyrodniczych. Bo inaczej musiałby się tłumaczyć, dlaczego dopuścił do wyginięcia stanowisk roślin, które są w tych dyrektywach zapisane. Musiałby się tłumaczyć, że zrobił to przez bierność.
  3. I taka trochę smutna refleksja – dobrze, że zwolennikami rozwiązań Ministra Szyszko są przede wszystkim miejscowi wyznawcy prawosławia, bo burmistrz Klinowski znowu machałby szabelką polskiego średniowiecza i rzekomego katolickiego ciemnogrodu, gdyby nimi byli głównie katolicy.
  4. Panie burmistrzu – proponuję zapoznanie się z rozwiązaniem Ministra Szyszki. Jest trudne, dla pana szczególnie, ale może poprosi Pan, by ktoś bardziej obeznany w sprawach ochrony przyrody, wyjaśnił jej założenia, cele i środki, które mają być zastosowane.

No i tak na koniec. Kolejny raz manipuluje pan opinią publiczną, choć z coraz mniejszym efektem. Już jednak Wadowiczan nie da się tak bałamucić, jak robił to Pan jako radny i na początku swojej kadencji. Teraz oczekują od Pana rzetelności. A tej jednak Panu brakuje. Do Puszczy pojechałem, by zobaczyć jak wygląda sytuacja na miejscu i zapoznać się z argumentami wszystkich stron. Dwa dni później zrobiła to Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Nie mogłem z nią pojechać. Więc zrobiłem to wcześniej. Pan był w Puszczy, np. na Krynoczce?? A Pan stwierdził, że poparłem wycinkę Puszczy Białowieskiej. Nigdzie nie wypowiedziałem swojego stanowiska… dziś robię to po raz pierwszy i informuję Pana Burmistrza, jakie jest moje stanowisko w sprawie ochrony Puszczy Białowieskiej

Panie burmistrzu. Pana troska o przyrodę i dobre powietrze dla ludzi są fałszywe. Do dziś nie uzyskałem od Pana odpowiedzi na pytania, które wysłałem do Pana przez EPUAP. Teoretycznie ma Pan jeszcze czas. Ale wg ustawy o dostępie do informacji publicznej powinien Pan to zrobić natychmiast. Gdyby Pana poprzedniczka nie udzieliła odpowiedzi tak długo, to już wylewałby Pan krokodyle łzy.

Oto pytania, które czekają na Pana odpowiedź:

W związku z opublikowaną przez Mateusza Klinowskiego, burmistrza Wadowic, informacją, że śmieci, które są bezprawnie składowane w Wadowicach na ulicy Polnej, zostaną wywiezione na koszt UM Wadowice, czyli faktycznie podatników, a nie sprawcy tego czynu, tj. bezprawnego składowania zapytuję:

  1. czy UM w Wadowicach ustalił sprawcę tego bezprawnego składowania śmieci, jeśli tak to proszę o jego podanie.
  2. na jakiej podstawie prawnej UM w Wadowicach podjął się tego działania?
  3. jakie były lub będą koszty tego wywozu, proszę podać w tym przypadku następujące dane: ilość śmieci, miejsce wywozu, czas wywozu oraz koszt wywozu?
  4. czy UM w Wadowicach po ustaleniu sprawcy bezprawnego składowania śmieci na ul. Polnej w Wadowicach podjął lub podejmie egzekucję od niego kosztów wywozu śmieci z ulicy Polnej w Wadowicach?

Odpowiedź – gdyby UM nie wiedział jak to zrobić, proszę mi przysłać w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, także za pośrednictwem skrzynki e-puap

z poważaniem dr hab. Józef Brynkus, poseł na Sejm RP

Dr hab. Józef Brynkus w studio Pułkownik Kukliński zwycięska misjaAutor: dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm VIII kadencji, wybrany z Ruchu Kukiz’15 w okręgu 12 (małopolska zachodnia, powiaty: myślenicki, wadowicki, suski, chrzanowski, oświęcimski). Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Doktorat otrzymał za rozprawę: Bohaterowie dziejów ojczystych w podręcznikach szkolnych XIX wieku. Habilitację uzyskał w 2014 roku za całokształt dorobku, w którym wyróżniają się prace poświęcone tożsamości i świadomości historycznej Polaków i historii komunistycznej Polski. Wygłosił kilkadziesiąt referatów na polskich i międzynarodowych konferencjach naukowych (m. in. w Berlinie, Ostrawie i Preszowie). Wydał ponad 80 publikacji naukowych (niektóre jako współautor) w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim. Spośród  nich najcenniejszą jest książka wydana w 2013 r.: Komunistyczna ideologizacja a szkolna edukacja historyczna. Praca ta stawia w zupełnie nowym świetle edukację historyczną w Polsce Ludowej i same dzieje tego państwa, co spowodowane jest przywołaniem w niej dotąd nieudostępnianych źródeł historycznych. W Katedrze Edukacji historycznej zajmuje się  przygotowaniem nauczycieli do pracy w szkole. Prowadzi liczne prelekcje dla młodzieży szkolnej i różnych środowisk, w których odsłania mechanizmy funkcjonowania Polski Ludowej. Tematyka publikacji dra hab. Józefa Brynkusa m. in. dotyczy: roli jednostki w dziejach, wizji bohaterów dziejów polskich i powszechnych w edukacji historycznej oraz popularyzacji dziejów, kształtowania tożsamości i świadomości narodowej, historycznej oraz społecznej Polaków przez edukację historyczną i inne procedury upowszechniania wiedzy o przeszłości w okresie od XIX do XXI wieku, doskonalenia procesu nauczania historii, metodologii historii i historiografii oraz dziejów komunizmu w Polsce Ludowej.