Wróciłam z przepięknej pielgrzymki do Włoch. We Włoszech byłam już kilka razy, a w 2001 roku zawędrowałam nawet na Sycylię i Wyspy Liparyjskie, w przeciwieństwie do mojego męża, dla którego, była to pierwsza podróż do tego przepięknego kraju. Odwiedzając niektóre miejsca w których kiedyś byłam, miałam możliwość oglądania niesamowitych pozytywnych zmian jakie zaszły we Włoszech na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat.

W moim przypadku udział w pielgrzymce wiązał się ze szczególnymi intencjami. Chciałam podziękować św. Janowi Pawłowi II za cud jakiego doświadczyła moja rodzina za Jego wstawiennictwem. Modląc się przy jego grobie chciałam również prosić o łaskę dla Naszej Ojczyzny, aby stała się naprawdę wolna, a ludzie przejrzeli na oczy i zawsze wybierali to, co jest najlepsze dla nich i dla Polski. W czasie naszej dziękczynnej pielgrzymki przypadła piąta rocznica tragedii smoleńskiej, również za ofiary tej tragedii modliliśmy się wraz z mężem w tych wszystkich świętych miejscach które były na trasie naszej podróży.

Pierwszym sanktuarium do którego dotarliśmy było Altotting leżące w centrum Starej Bawarii i regionu Chiemgieu. Od wielu lat dużo o nim słyszałam i czytałam. Chciałam na własne oczy zobaczyć cudowną figurkę Matki Boskiej z Altotting, sławną od stuleci z cudów i łask jakimi na przestrzeni wieków obdarowała wiernych. Jest ono najważniejszym miejscem pielgrzymek maryjnych w krajach niemieckiego obszaru językowego. To tak jak dla nas Częstochowa. Centralny punkt miasta jest rozległy, otoczony barokowymi budowlami Plac Kapliczny wraz ze Świętą Kaplicą. W niej znajduje się cudowna figurka Matki Boskiej jak również urny zawierające serca królów i książąt bawarskich. Przy liczącym 13 tys. mieszkańców miasteczku, sanktuarium odwiedza około 1 miliona pielgrzymów rocznie. Jadąc, a następnie idąc ulicami Altotting, pierwsze co rzuciło się nam w oczy, to niesamowity spokój i urok jaki tu panują, które w połączeniu z czystością oraz porządkiem panującym na ulicach i wokół budynków jeszcze to wrażenie potęguje. Niedaleko Altotting urodził się Józef Kardynał Ratzinger-Benedykt XVI.

Każdy z nas wybrał się w tę pielgrzymkową podróż z własnymi intencjami i nadzieją, że zostaną one wysłuchane. Figurka Czarnej Madonny znajduje się w Kaplicy Łask. Wykonana została około 1330 roku z lipowego drzewa. Swój ciemny kolor zawdzięcza dymom ze świec które ją przez wieki oświetlały oraz wskutek oksydowania srebra z wot którymi jest otoczona. Każdy kto był w jej pobliżu odczuwał emanującą od niej świętość oraz dobroć które wzbudzają szacunek. Zrobiła na nas niesamowite wrażenie. Aby to zrozumieć trzeba tu przyjechać. W sanktuarium uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy Świętej w Kaplicy Łaski odprawionej przez będącego z nami na pielgrzymce księdza. Po mszy zwiedzaliśmy miasteczko i kościoły wraz z podziemiami w których chowani są mnisi. Następnie udaliśmy się w dalszą podróż.

Przez Alpy Bawarskie, Dolomity, Apeniny udaliśmy się do Orvieto gdzie znajduje się jedna z najpiękniejszych katedr włoskich, której budowa trwała około trzech stuleci. Tam też w Kaplicy Cudu Eucharystycznego uczestniczyliśmy w mszy, a następnie zwiedzaliśmy katedrę i podziwialiśmy wspaniale dzieła autorstwa malarza włoskiego Signorellego (ok. 1450-1523), przedstawiciela renesansu uchodzącego za najlepszego przed Michałem Aniołem malarza nagiego ciała.

To właśnie w tym mieście wydarzył się cud eucharystyczny którego uczestnikiem pewnego sierpniowego dnia 1263 roku by kapłan Piotr z Pragi, będący przykładem pobożności. Odprawiając Mszę Świętą w kościele św. Krystyny w Bolseno, w chwili konsekracji, kiedy wzniósł Hostię nad kielichem, ujrzał, że Hostia obficie krwawi, choć zachowała postać białego chleba, a krew spływa na korporał i obrus ołtarzowy.

W celu godnego uczczenia relikwii wzniesiono potężną katedrę, której budowę zaczęto w 1290 roku i która trwała 300 lat. Jest to obecnie jedno największych arcydzieł światowej architektury gotyckiej. Dla Hostii i zakrwawionego korporału wykonano specjalny okazały i bogato zdobiony relikwiarz ze złota, srebra i emalii, liczący 139 cm wysokości. W tejże katedrze pw. Najświętszej Maryi Panny wybudowano specjalną Kaplicę Korporału, gdzie są wystawiane relikwie. Widzieliśmy tę relikwię i mimo upływu lat robi ona na oglądających niesamowite wrażenie.

A następnie był przejazd do Rzymu.