Jak już pewnie wiecie Rada Języka Polskiego w osobie nadeksperta dr hab. Marka Łaźwińskiego, prof. Uniwersytetu Warszawskiego uznała słowo „murzyn” za pejoratywne.

A zatem trzeba nadrobić nienawiść, rasizm i ciemnogród, który ciągle pcha nas w objęcia nacjonalizmu i obskurantyzmu religijnego.

A że takie będą Rzeczpospolite jak ich młodzieży chowanie postanowiłem wziąć się za najmłodszych.

Oto wiersz, który wychował miliony ksenofobów:

Murzynek Bambo w Afryce mieszka ,
czarną ma skórę ten nasz koleżka.

Uczy się pilnie przez całe ranki
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.

A gdy do domu ze szkoły wraca ,
Psoci, figluje – to jego praca.

Aż mama krzyczy: „Bambo, łobuzie!’
A Bambo czarną nadyma buzię.

Mama powiada: „Napij się mleka”
A on na drzewo mamie ucieka.

Mama powiada :”Chodź do kąpieli”,
A on się boi że się wybieli.

Lecz mama kocha swojego synka.
Bo dobry chłopak z tego murzynka.

Szkoda że Bambo czarny , wesoły
nie chodzi razem z nami do szkoły.

Straszne, prawda? Już nawet samo imię, które jako żywo przynosi skojarzenia z…. bambusem!

Zmieńmy je więc na takie odpowiadające światowym trendom. Ot, pierwsze z brzegu – Hassan.

Ładnie i dźwięcznie a przede wszystkim – multikulturowo.

Po co również ograniczać się do Afryki?

Przecież żyjemy w świecie, w którym każdy może mieszkać, gdzie tylko chce. Dlaczego więc tylko jeden kontynent?

Wszak o wiele bardziej przydatne dzieciom będzie wskazanie, że tacy jak Hassan mieszkają tuż obok.

Pomińmy także kolor skóry – przecież we współczesnym świecie jest barw wiele. Praktycznie cała tęcza!

I tak sącząc piwo (bezalkoholowe oczywiście!) napisałem wiersz, który, mam nadzieję,  już niedługo zastąpi niesławny wierszyk Juliana Tuwima.

Szwed Hassan

Malutki Hassan w Sztokholmie mieszka

jest z nami w Unii ten nasz koleżka.

.

Mimo pandemii ten Szwed wesoły

pilnie uczęszcza do swej e-szkoły.

.

A gdy się kończy jego nauka

szybko otwiera swego facebooka.

.

Hassan jest czuły na głos muezzina

gdy jego kultura modły zaczyna.

.

Lecz czasem mama

skarci Hassana.

.

Mówi mu wtedy Hassan, łobuzie

Hassan niebiałą nadyma buzię.

.

Ale na krótko. Inne trzy mamy

mocno już zaraz o to zadbały!

.

Bo każda mama

kocha Hassana.

.

Wierzę, że w Unii niebiały Hassan

będzie niedługo w Warszawie hasał.

.

A gdy dorośnie, w ramach gwarancji

w końcu nauczy nas tolerancji!

.

.

Można?

;)

13.08 2020