Jeżeli damy się wepchnąć do wojny, to skończymy jak oni.

Ukraina ma pojechane dlatego, że wszystkim zależy na tym, aby ich „nie było”.
Rosji, bo w przyszłości nie będą się im stawiać.
Izraelowi, a raczej „wybranym” ponieważ marzą o tym, aby wrócić na te tereny, gdzie nie byli wyrzucani, nękani a ziemia dawała utrzymanie niewielkim wysiłkiem włożonym w pracę. To przeciwieństwo tego co mają na obecnym terytorium.
Nawet nam Polakom zależy na tym, aby Ukraina nie była zbyt silna i zbyt liczna.
W takiej konfiguracji mają naprawdę „pojechane” i widzimy, że ten scenariusz się cały czas realizuje na naszych oczach.

Problem w tym, że nas chcą dołączyć do tego nieszczęścia.

W naszym przypadku ucieszą się Ci sami wymienieni wyżej z Niemcami, którzy w pewnej chwili przyjdą „chronić” swoją mniejszość, jak my nie zdołamy już bronić swojej większości.

Ale nie da się ochronić polskich owiec i baranów od kiedy mają decydujący głos w temacie, którego wilka wybiorą na swojego wodza.

Może po prostu w Polsce obecnie jest zbyt dużo w stadzie owiec i baranów i nawet korzystna będzie ich redukcja?

https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-niepokojaca-prognoza-dla-ukrainskiego-narodu-w-takim-tempie-,nId,7866988#google_vignette

Autor: Diario

Foto: Pixabay.com