Absolutnie nie wierzę, by pan Grey współpracował ze służbami USA lub jakimikolwiek. Jego nazwisko, życiorys, historia zatrudnienia świadczy o jego głębokim patriotyzmie. Oskarżanie tego prawdziwego Polaka o niecne zamiary i wypełnianie cudzych poleceń jest po prostu świństwem, prowokacją oraz świństwem. Przecież to niemożliwe, by ktokolwiek, kto zaczął swoją aktywność po roku 1990, albo prowadził inną aktywność przed rokiem 1990 był nieuczciwy.

Jak powszechnie wiadomo rok 1990 umożliwił wreszcie uczciwym i prawym ludziom objęcie stanowisk państwowych, co trwa do dzisiaj. Nie wspominam o parlamentarzystach, ponieważ uczciwość i inteligencja wprost bije z ich twarzy, oślepiając moje wredne oczy.

Więcej czytaj.