Niemcy mają już dość propagandy i języka nienawiści w mediach. Jednocześnie protestują przeciw szkalowaniu Polski i Polaków przez media niemieckiego koncernu w „goebbelsowskim” stylu. – Budowane od lat partnerstwo i przyjaźń niemiecko-polska są dziś zagrożone przez falę kłamliwej i agresywnej propagandy antypolskiej, zainicjowanej przez władze koncernu medialnego Ringier Axel Springer,  przywodzącej na myśl  propagandę lat 30 – tych – piszą w liście otwartym obywatele Niemiec.

Na portalu salon24.pl jeden z blogerów opublikował niezwykły list niemieckich obywateli do Polaków. Warto ten list przesyłać dalej.

List otwarty do opinii publicznej Polski :

Drodzy polscy Przyjaciele,
budowane od lat partnerstwo i przyjaźń niemiecko – polska są dziś zagrożone przez falę kłamliwej i agresywnej propagandy antypolskiej, zainicjowanej przez władze koncernu medialnego Ringier Axel Springer,  przywodzącej na myśl  propagandę lat 30 – tych. Na pierwszych stronach, wydawanych przez koncern, polskojęzycznych  gazet,  widzimy obraźliwe fotomontaże przedstawiające polskiego ministra obrony w stroju bojownika ISIS. Obrażające uczucia polskich katolików ilustracje w springerowskich czasopismach ukazujacych się w Polsce nie spotykają się z należytą reakcją władz koncernu.

Obraz Polski  pokazywany dziś  Polakom i Europie przez tygodnik ” Newsweek ” to kraj pogan, zamieszkały przez ” podejrzliwych jak Polak ” wściekłych ludzi, grzeszących na wakacjach. To Kokoland czyli kraj ” męczarni zwanej Polską ”
Nie jest dla nas obywateli niemieckich pocieszeniem fakt, że inna polskojęzyczna gazeta wydawana przez koncern medialny Agora, sprawę Polski i Polaków widzi w identyczny sposób jak polskojęzyczne media niemieckie.

Drodzy polscy Przyjaciele,
wiemy, jak bolesne i krzywdzące są wszystkie te kłamstwa i oszczerstwa padające pod Waszym adresem. Zapewniamy, że są one tak samo bolesne dla nas, obrońców niemieckiego  państwa prawa i niemieckiej  demokracji. Choć nie jesteśmy osobiście odpowiedzialni za tę nikczemną kampanię propagandową, której ofiarą padamy także my, kierujemy do Was słowa przeprosin i ubolewania.

My, sygnatariusze tego listu  jesteśmy zwykłymi mieszkańcami Fryburga Bryzgowijskiego przywiązanymi  do idei demokracji i państwa prawa. Podziwiamy państwo polskie  za respektowanie standardów demokratycznych i moralnych, a Polaków za solidarność z oddzielonymi od macierzy mieszkańcami NRD w latach 80 – tych.

Jesteśmy przekonani, że większość niemieckiej  opinii publicznej okaże się odporna na szerzoną w złej wierze antypolską  propagandę i że będzie to tylko bolesny i wstydliwy epizod w historii przyjaznych stosunków niemiecko – polskich.

Mieszkańcy Fryburga Bryzgowijskiego. (Źródło)