Nie wolno oddawać władzy ludziom przypadkowym, zwłaszcza tym, którzy myślą wyłącznie o własnej karierze, porzucając tych, którym otwarto drzwi do parlamentu (większość z tych jest randomowa i totalnie nieogarnięta).

Hołownia zepsuł politykę na wiele lat. Nie znając się na niej, będąc zafascynowany samym sobą. Został brutalnie rozegrany przez Tuska. Rozdeptanym jak pluskwa.

Tymczasem pora rozliczyć się z Collegium Humanum.

To zły człowiek jest.

P.S. To on umożliwił dostęp do władzy. Po czym go Tusk przeżuł i wypluł.