Utworzony przez „chłopców z Czerskiej” portal OKO  błysnął po raz kolejny. Tym razem posłanka Mazurek miała popełnić „kłamstwo antygejowskie”, a obecni przy tym żurnaliści TVN24 nie zareagowali.

 z20255870q

 

Pisze Magdalena Chrzczonowicz, 6 listopada 2016 r.:

Szczególnie pan nie powinien się wypowiadać na temat „złego dotyku” – powiedziała Beata Mazurek (PiS) do Pawła Rabieja (.N) w „Kawie na Ławę”. Nie wyjaśniła dlaczego. Pewnie zabrakło jej odwagi, żeby publicznie powtórzyć homofobiczne kłamstwo, że geje to pedofile.

Rozmowa w audycji śniadaniowej TVN24 dotyczyła reformy edukacji. Paweł Rabiej nazwał forsowaną przez PiS reformę „złym dotykiem”. Odpowiedź Beaty Mazurek i Małgorzaty Sadurskiej były natychmiastowe, ale tylko posłance Mazurek sprawa złego dotyku skojarzyła się z orientacją seksualną rzecznika Nowoczesnej. Paweł Rabiej 18 września w telewizji Polsat powiedział, że jest gejem.

(…)

W studiu TVN24 nikt nie stanął w obronie Rabieja. Również prowadzący program Bogdan Rymanowski nie zareagował – zamiast zapytać Beatę Mazurek, co miała znaczyć jej wypowiedź, zaczął pytać polityka Nowoczesnej o porównanie reformy edukacji do „złego dotyku”.

(…)

Posłance Mazurek przyznajemy zbity zegar – za okrutne w wymowie insynuacje i matołka za powielanie kompromitujących ją stereotypów.

https://oko.press/homofobiczna-bzdura-ustach-poslanki-mazurek/

Achtung! ВНИМАНИЕ ! Uwaga!

Po przeczytaniu ostatniego zdania powinno zapalić się czerwone światło.

Oto według czerskiej żurnalistki stereotypem jest utożsamianie geja z pedofilem!

pedofilia3

Tymczasem kilkudziesięcioletnia praca „gazety-matki” III RP oraz innych do niedawna prorządowych mediów zdążała do tego, aby synonimem słowa „pedofil” stało się słowo… „ksiądz”.

Oczywiście katolicki, bo przecież GW walczy o rząd dusz, a zielonoświątkowcy czy inni protestanci są zbyt mali, by z nimi kruszyć kopie.

Chrzczonowicz zadziałała zgodnie ze starą zasadą – uderz w stół?

A może mimo woli odkryła fiasko prawie 30 lat nachalnej propagandy?

Tymczasem trudno mówić o stereotypach, skoro nadreprezentacja osób homoseksualnych wśród sprawców pedofilii została publicznie ujawniona.

W pochodzącej z 6 grudnia 2013 roku interpelacji (nr 23167) poseł Jarosław Zieliński pisał m.in.:

Należałoby jednak postawić pytanie, czy pedofilia jest związana i w jaki sposób z orientacją seksualną i czy istnieje związek między homoseksualizmem a pedofilią. Pytanie to, zadane ostatnio przeze mnie publicznie, wzbudziło spore emocje w niektórych mediach elektronicznych. Ze względu na fakt, że homoseksualiści stanowią niewielki procent społeczeństwa, przypadki wykorzystania seksualnego dzieci przez te osoby stanowią nominalną mniejszość statystyczną w porównaniu do czynów popełnianych przez sprawców heteroseksualnych.

   Warto jednak zauważyć, że wśród pedofilów występuje nieproporcjonalnie wysoka liczba homoseksualistów. Podczas gdy według dostępnych danych homoseksualiści stanowią 1-3% całej populacji, 30-40% aktów pedofilii popełnianych jest przez osoby o orientacji homoseksualnej, w czym 25% czynów pedofilskich popełnianych jest na nieletnich chłopcach. Mimo prób odsuwania i marginalizowania problemu pedofilii homoseksualnej oraz wmawiania opinii publicznej, że płeć dziecka jest dla pedofila obojętna, a pociąga go niedojrzałość organizmu, z dostępnych danych wynika, że aż 86% pedofilów wykorzystujących seksualnie chłopców deklaruje się jako homoseksualiści. Zatem występowanie pedofilii wśród homoseksualistów jest wielokrotnie wyższe niż wynika z płytkiej i pobieżnej statystyki.

   Aspektem budzącym wiele pytań i wątpliwości związanych z poszukiwaniem powiązań pedofilii z homoseksualizmem jest także obraz, jaki ukazują media w odniesieniu do przestępstw seksualnych wobec dzieci. Nie bez przyczyny gośćmi zaproszonymi do programu Tomasza Lisa z 7 października 2013 r., którego tematyka dotyczyła byłych ofiar księży pedofilów, byli wyłącznie mężczyźni. Potwierdza to niejako fakt, iż znaczna część przestępstw pedofilskich dotyczy tej samej płci.

http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=06D93E26

Niestety, odpowiedź na powyższą interpelację jest.. wymijająca.

Z tego samego powodu podobną w treści złożył poseł Józef Brynkus (KUKIZ’15), ale nie doczekał się odpowiedzi do dnia dzisiejszego (interpelacja nr 6568 z 29 września 2016 r.).

Na podstawie jakich więc danych OKO.press (a raczej pisząca tam Magdalena Chrzczonowicz) zarzuca posłance Beacie Mazurek powielanie stereotypów? I sugerowanie, że mówienie o tym, że pedofile są gejami to homofobiczne kłamstwo?

Jednocześnie Paweł Rabiej, gej, zarzuca pedofilię rządowi, nazywając planowaną reformę oświaty „złym dotykiem”!

Bo przecież tylko tak można rozumieć jego słowa, szczególnie w wydumanym przez OKO kontekście.

A więc raz jeszcze przypomnijmy twierdzenie z pochodzącej z 2013 roku interpelacji posła Jarosława Zielińskiego:

z dostępnych danych wynika, że aż 86% pedofilów wykorzystujących seksualnie chłopców deklaruje się jako homoseksualiści.

Oczywiście powyższe nie oznacza, że wszyscy homoseksualiści są pedofilami.

Ale pośród pedofilów wykorzystujących seksualnie chłopców tylko co dziesiąty nie jest gejem!

Podobnie jest z terrorystami, którzy ujawniają się co jakiś czas na Zachodzie. Nie każdy muzułmanin jest terrorystą, ale 80-90% terrorystów to muzułmanie.

Nadreprezentacji osób homoseksualnych pośród pedofilów nie da się dłużej ukrywać.

Twierdzenie, że jest to „homofobiczne kłamstwo” jest zatem tylko nieudolnym „pijarem”, jeszcze niedawno zwanym po prostu propagandą.

Niestety. Do wściekłych ataków mimo braku argumentów merytorycznych OKO nas już przyzwyczaiło.

Taka socjalistyczna tradycja.

8.11 2016