Taka teoria spiskowa: minister Macierewicz zostaje odwołany, a z nim wszyscy ludzie kojarzeni z nim. Zewsząd. za kilka miesięcy mamy nowe wybory, bo PiS traci większość. W wyniku wyborów do sejmu wejdzie kilkanaście partii, a w tym organizowanych ad hoc i bardzo egzotycznych. Znajdzie się nawet kilka walczących ze sobą ugrupowań z „narodem” na sztandarach. Taki sejm potrwa krótko, bo wszystko rozwiąże kryterium uliczne. Wtedy zadziała ustawa 1066, NATO, Grupa Wyszehradzka z węgierskimi przyjaciółmi na czele i będzie spokój na długo. Aha! Zapomniałem o Ukraińcach! Teraz dopiero na Kremlu otworzą szampana. Nie zobaczę tego, bo tacy jak ja zginą w tym bałaganie.

Taka sobie teoria spiskowa. Scenariusz na film, albo serial. Ale czy to aby na pewno tylko teoria spiskowa? Przecież operacja Macierewicz trwa!

W piątkowym programie u redaktora Morozowskiego jeden z rozmówców powiedział coś, co stanowczo jest przekroczeniem wszelkich granic. Ocenił, bowiem, relacje Jarosław Kaczyński-Antoni Macierewicz, jako przypominające mu historyczne postacie. Otóż powiedział, że dla pana Jarosława Kaczyńskiego „Macierewicz jest Rohmem”.

Ta dyskusja, te ataki i to, co będzie dalej, już dawno wyszło poza normalną walkę polityczną. Następuje jakieś apogeum, jakieś dziwna komasacja nagonki na PiS. Do czego to doprowadzi? Zaraz powiecie mi, że do niczego. Gratuluję optymizmu.

Dziwię się, że Państwo to porównanie „rozbierają” historycznie, a nie widzą jego prawdziwego znaczenia. Mam wyjaśnić, czy ktoś zna powód mojego zdziwienia?

Aby rozwiać wątpliwości wyjaśniam. Nie można rozpatrywać tego porównania historycznie, bo to wrzutka w obecnej kampanii. Sprawa prosta: jeśli jest Rohm, to musi ktoś być Hitlerem. Resztę dośpiewajcie sobie sami. To u red. Morozowskiego było kolejną wzmianką na temat Rohma. Pojawiły się „nagle” na FB i to na profilu o konotacjach, nie skrywanych, rosyjskich. Dlatego tak reaguję.

Teraz reforma sądownictwa, reformy w armii i cała reszta nabiera dla Europy innego znaczenia. Europa potrzebuje nowego „dyktatora”, bo wtedy uzasadni szereg posunięć przeciwko niemu. Musi też wzbudzić niechęć potężnych „sponsorów”, by uratować swoje pieniądze. U nas też to jest chwytliwe i proszę nie powoływać się znowu na „miliony”. Jak przyjdzie co do czego, to z milionów zrobią się tysiące, a nawet setki.