Niestety dziś musimy definitywnie pożegnać się z naszym współpracownikiem Pawłem Helińskim. Od kilku dni nie było jasne, gdzie przebywa. Zaufana osoba zajmowała się prowadzeniem jego konta na Facebooku, aby zamazać po nim ślady. Znalazło się wreszcie wyjaśnienie w postaci listu pożegnalnego. Oto jego treść:

Moi drodzy bliscy,
Moi drodzy czytelnicy,
Moi drodzy współpracownicy,

Piszę ten list pożegnalny z ogromną radością i łzami w oczach ze wzruszenia. Pewna decyzja od dłuższego czasu wisiała w powietrzu. Nadszedł czas na realizację moich marzeń. Jestem w związku z tym zobowiązany Państwa opuścić raz na zawsze. Taka okazja zdarza się jedynie raz w życiu. Uzyskałem możliwość zamieszkania w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej jako uchodźca. Życie w uciążliwym reżimie imperialistycznym mnie dobija. Ucisk panującej burżuazji jest nie do wytrzymania.

Proszę się o mnie nie martwić. Podczas gdy czytacie Państwo moje słowa, prawdopodobnie zamiast płynąć z Chin na pontonie, lecę bezpiecznie samolotem Tu-154 linii lotniczych Air Koryo prosto do Pjongjangu. Moje nowe życie po wyzwoleniu z opresji burżuazyjnej na pewno będzie wyglądało dużo lepiej niż dotychczasowe piekło, w którym żyłem prawie od urodzenia. Państwo mogą więc być o mnie spokojni. Jestem w dobrych rękach. Umiłowany Marszałek Wielki Wódz Kim Dzong Un zadba o mój los w mojej nowej Ojczyźnie, którą jest socjalistyczny raj oraz jedno z największych mocarstw atomowych, z którym musi liczyć się cały świat.

Prawdopodobnie spotka mnie zaszczyt zobaczenia się osobiście z Umiłowanym Marszałkiem, którego kocham bardziej niż moją własną Matkę. Czekam na ten moment z niecierpliwością od wielu lat. Płaczę aż ze wzruszenia nie mogąc się doczekać ujrzenia na własne oczy wnuka Słońca Narodu Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej – wiecznego prezydenta Kim Il Sunga – Kim Dzong Una.

Mój nowy elektroniczny dowód osobisty jest już gotowy do odbioru

Zapewne wielu z Państwa zadaje sobie pytanie z czego będę żyć w nowej Ojczyźnie? Oto także Państwo mogą być spokojni. Umiłowany Marszałek zadbał, abym miał gdzie mieszkać oraz aby mi niczego nie zabrakło. Zna dokładnie wszystkie moje potrzeby – lepiej niż ja sam. Z mojej strony będę z kolei robił wszystko, aby Umiłowany Marszałek i Wielki Wódz Narodu był zadowolony z mojej pracy na rzecz mojej nowej Socjalistycznej Ojczyzny. Czekają na mnie dwa zadania:

– w związku z doświadczeniem uzyskanym żyjąc w krajach Unii Europejskiej, będę chronić Naród Koreański przed zbyt krzywymi bananami oraz zbyt małymi ogórkami – uzyskałem aż dziesięć dolarów, aby przeprowadzić badania i napisać ustawę zabezpieczającą moich nowych rodaków od niebezpiecznych form ogórków i bananów
– moje polskie kontakty uczyniły ze mnie dyplomatę. Umiłowany Marszałek poprosił mnie więc o nawiązanie przyjaznych relacji z Republiką Ludowo-Demokratyczną San Escobaru w celu eksploatowaniu bogatych złóż uranu znajdujących się w tym państewku oraz wspólną budowę światowego socjalizmu, który prędzej czy później wyzwoli wszystkie Narody zniewolone przez burżuazję

Niestety ze względu na ocenzurowanie północnokoreańskiego Internetu przez wszelkich Żydów, Iluminatów, Masonów oraz Reptylian nie będę już miał możliwość komunikowania się z Państwem. Światowy reżim burżuazyjny nie życzy sobie, aby ludzie poznali prawdę o Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej. Odkrycie istnienie socjalistycznego raju prowadzonego przez Umiłowanego Marszałka Wielkiego Wodza i Ojca Narodu Kim Dzong Una mogłoby spowodować rewolucje socjalistyczne w krajach okupowanych przez pazernych, leniwych i pasożytujących na ciężkiej pracy proletariatu kapitalistów – naszych największych wrogów klasowych.

Pierwsze miesiące roku Dżucze 107 przyniosły mi ogromne szczęście. Bardzo pragnę Państwu podziękować za długie lata znajomości. Życzę Wam wszystkim, aby Was również spotkało szczęście życia w socjalistycznym raju. Nie jest wykluczone, że jeszcze w tym roku koalicja wojsk Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej oraz Republiki Ludowo-Demokratycznej San Escobaru odwiedzi Rzeczpospolitą Polskę w celu przyniesienia Partii Razem bratniej pomocy oraz wyzwolenia polskiego proletariatu od imperialistyczno-burżuazyjnej opresji.

Z poważaniem drodzy Towarzysze,

Paweł Heliński

Źródło zdjęcia ulicy Rjomjong w Pjongjangu: https://pl.exploredprk.com/
Link do fan page’u Pawła Helińskiego: https://www.facebook.com/helinski/

Niestety kontakt z autorem listu pożegnalnego jest niemożliwy ze względu na odcięcie krajów okupowanych przez reżim burżuazyjno-kapitalistyczny od Internetu wolnego świata.