Ten wyraz czyta się ANOO i znaczy np.: ANOO durniu czemuś źle napisał! Bo ta kreska pozioma nad „o” winna być nad „n” i wtedy by się czytało ANNO DOMINI – tak pisano w dokumentach listach i to znaczy: w roku pańskim!
Ale u nas siedzenie na stołku nie zależy od wiedzy, tylko od układów! Dlatego byle jołop może być na stanowisku i nie muszą tego wiedzieć rzeczoznawcy ministerstwa kultury, ani członkowie rzekomo powołanej w Gdańsku komisji konserwatorskiej. Tylko u nas to jest możliwie, bo działają „sami swoi” i swojego wybierają na stanowisko. Nawet tyran, kat milionów Hitler w szkole podstawowej był wzorcowym uczniem…

To że w najwyższych władzach w Polsce mieliśmy i miewamy niemoty, które jak to się mówi „po trupach szły do władzy”, to się nie dziwię ale, że Wy nazywacie się patriotami, bo Wy chyba nie rozumiecie, co to jest PATRIOTYZM!
Od lat piszę i mówię publicznie o szeregu kłamstwach w publikacjach, fuszerkach w rzekomych restauracjach zabytków i Wy TCHÓRZE lub dyletanci z historii gdańskich zabytków zamiast dołączyć do mnie, popierać mnie, to milczycie, a jeszcze się zdarzało, że znajdował się niejeden typek (nie wiem czy z Waszej grupy!), który się ze mnie wyśmiewał.
Szukajcie mojej książki: „Kompromitacja … Gdańska i … ministra kultury!”, którą opublikowałem w 2005 roku (Internecie jest pod rozszerzonym tytułem: KOMPROMITACJA nie tylko Gdańska i…, ale też wielu osób…, w tym MINISTRA KULTURY Waldemara Dąbrowskiego!” – z tym, że tam – wg mnie sługusy władz bez przerwy straszą, że strona jest pełna wirusów, żeby do niej nie wchodzić.
W książce tej wymieniam 146 publikacji polskich autorów, na wszystkich 355, w których są super bzdury o kiedyś przepięknej Bramie Długoulicznej/Langgasser Tor zbudowanej w 1612 roku przez Abrahama van den Block’a i z głupoty przemianowanej 27.02.1967 na Złotą, a skandalicznie zeszpeconej w dwóch powojennych restauracjach, a co najgorsze, że nawet w ostatniej w latach 1995 – 1999 dodano jeszcze błędy ortograficzne.
Wśród tych autorów są nawet „rzekomi” naukowcy, bo mają tytuły nie tylko „dr”
ale nawet „prof. zwycz.” czyli PROFESORÓW ZWYCZAJNYCH (to znaczy rzeczywistych – rzekomo), do nich między innymi należy nawet była minister kultury i dziedzictwa narodowego Małgorzata Milanowska.
O obecnym wicepremierze i zarazem ministrze kultury itd. prof. Glińskim jeszcze nie piszę, bo nie wiem, czy raczy zareagować na moje pisma.
Stan niewiedzy naszych pismaków jest tak wielki, że nawet nie wiedzą kto ją budował. A lenistwo ich jest tak wielkie śmierdzące, że nawet nie podejdą do tej bramy nie dostrzegą, że tam przez przypadek jest dobra data budowy 1612, ale oni piszą 1612 -1614 !
Na tym zabytku żadna z figur alegorycznych nie wygląda tak jak powinna, bo są strasznie zeszpecone! A z ich atrybutami jest jeszcze gorzej np. u stóp Sławy winna być mitologiczna Meduza z nagimi piersiami (proszę nie mylić z tą morską meduzą!), a tam jest męska głowa prawie wyglądająca jak Zeus z łokciami (będę szyderczy i mini wulgarny i napiszę, że i tak dobrze, że nie z nagimi półdupkami, wykonanymi przez jakiegoś artystę półgłówka).
Adamowiczowi z zarządem i radą miasta za pokwitowaniem przekazałem po 1 egz. mojej książki, by się zapoznali i zaczęli walczyć o korektę tego zabytku, to te orły ze złamanymi skrzydłami wróbli przez dwa lata chyba nawet nie przeczytali, albo nic nie zrozumieli, bo mnie nie zaprosili z wykładem by im wszystko objaśnić i jeszcze książki rozkradli, bo napisałem, by mi je oddali lub zapłacili! A Adamowicz napisał, że nie zapłacą, bo nie zamawiał i mi tylko jedną odesłał!
Przy tej okazji popatrzcie jak wspaniały jest gdański sąd administracyjny, który nie przyznał mnie racji, w domaganiu się zapłaty ze te książki i sam też zachował się jak zapodziej, bo w piśmie do sądu napisałem, że po zakończeniu sprawy proszę o zwrot mojej książki – przecież wydałem ją za własne pieniądze dysydenta już od lat 1979 pozbawionego pracy 4.02.1981 za świetnych czasów zbrodniarza Jaruzelskiego.

No bohaterzy grupy na Facebook PATRIOTYCZNY GDAŃSK może zaproście mnie na Wasze spotkanie, to pokażę Wam cele o które warto walczyć. Pokażę Wam też, że przez wpisane bzdury Encyklopedia Gdańska też jest g…. warta… Mogę Wam podpowiedzieć o co i jak macie walczyć! Najlepiej dołączcie do mnie, lub przynajmniej popierajcie mnie w walce w Polsce z postkomunizmem, oportunizmem o prawo, demokrację i sprawiedliwość.
Franciszek Krzysiak – dysydent

PS
Albo zbierzcie się grupami do max. 30 osób i jako przewodnik (kiedyś najwyższej1 klasy, bo były 3, a Gowin zlikwidował, bo nie wie, że jak świat światem zawsze był:uczeń, czeladnik i majster! A teraz przewodnikiem może być byle kto, mówić byle co, byle forsę zdobyć…), pokażę Wam błędy na tym zabytku i powiem nawet pokażę jak powinna ona wyglądać!