Media obiegła sensacyjna informacja, że górnicy jadą na Warszawę! O organizację tej akcji posądzano najbardziej aktywny związek zawodowy, który od lat informuje o dramatycznej zapaści polskiego górnictwa. – „To jest grube nieporozumienie. Nie my i nie teraz” – wyjaśnia Bogusław Ziętek przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80, który zapewnia, że  „jest to wyraz niechlujności niektórych dziennikarzy, niektórych mediów. Nie chce mi się ich nawet wymieniać z nazwisk i tytułów, które reprezentują”.  – „Oni połączyli nasze, przyznaję nieprzychylne rządowi, oświadczenie z pewną stroną facebookową. Nie będę jej robił reklamy. Powiem, że ktoś nasze oświadczenie (czytaj więcej) wkleił na tę stronę i wyszło z tego, że „Sierpień 80” wybiera się protestować do Warszawy. My z tymi ludźmi nie mamy nic wspólnego i nie mamy nic wspólnego z ich wyjazdem do Warszawy w sobotę. Powtarzam: nie my i nie teraz” – zapewnia szef związku.

Górnicy chorują, to zły zcas na tego typu protesty. – „Na razie górnicy myślą o tym, jak uchronić swoje zdrowie i swoje rodziny przed zarazą. I nie w głowie im to, by teraz łazić po Warszawie” – podkreśla Ziętek w rozmowie z Super Exspressem. – „Wydaliśmy oświadczenie, w którym bardzo wyraźnie krytykujemy za pewne działania wobec górnictwa, albo za ich brak. Naszym zdaniem rząd nic nie zrobił dla branży i nie będę wdawał się w szczegóły, bo górnicy wiedzą, o co chodzi. Zrzuca się teraz odpowiedzialność, w związku z epidemią koronawirusa, na Śląsk i górników. Rozlewa się bezpodstawna fala hejtu na górników. Sami o tym piszecie, to się nie będę powtarzał. To przeraża, tyle powiem” – dodaje.

Rzązący zapewniali, ze górnicy w kopalniach są bezpieczni. – „Rząd zamiast reagować na takie sytuacje, to bawi się w jakieś porównania Śląska do Lombardii. Dla mnie jest to karygodne, bo górnicy, który teraz są zarażeni, nie chwycili wirusa w ogródkach piwnych tylko podczas pracy, na dole, w kopalniach, bo tam zostali wysłani. Nie przygotowano jakichkolwiek procedur na tego rodzaju sytuacje, bo nie przygotowano się na tego rodzaju zdarzenia w dużych zakładach pracy. I teraz dochodzi w nich do masowej erupcji zakażeń. Dochodzi, bo musi dochodzić w tak dużych skupiskach ludzi. Jeszcze nie tak dawno mister odpowiedzialny za górnictwo bredził o jakiejś opinii, w myśl której, w kopalniach nie może dojść do zarażeń, bo tam panują takie warunki, w których koronawirus nie może się rozwijać” – przypomina przewodniczący Komisji Krajowej „Sierpnia 80”.

Kłamstwo i ściema ma krótkie nogi. – „Rząd doprowadził do tego, że dziś górnicy muszą czekać ileś tam dni na wyniki testów, muszą być dwukrotnie testowani i robi się z nich tzw. czarnego luda. A gdyby zrobić takie testy w innych zawodach, to okazałoby się, że skala zakażeń koronawirusem jest podobna do tej w górnictwie węgla kamiennego. Badania przeprowadzone w kopalniach, które wstrzymały wydobycie z powodu zarazy, wykazały, że w Polsce liczba zarażonych jest o wiele większa niż to się podaje” – trafnie zauważa Ziętek rządową manipuację statystykami przez brak testów wykonywanych na tak masową skalę w Polsce i innych branżach jak obcnie w górnictwie.

Zatrzymanie górnictwa wpłynie negatywnie na branżę. – „Tak, wpływa negatywnie, ale też może mieć bardzo pozytywny wpływ. Robi się dziś z epidemii wśród górników wielką aferę i nagonkę na nich. A może zamiast tego moglibyśmy poprosić górników, tych co wyjdą z choroby, by oddawali osocze krwi, jako ozdrowieńcy, tak potrzebną w leczeniu chorych na COVID-19” – proponuje przewodniczący „Sierpnia 80” Bogusłąw Ziętek, który ocenia, że „w sytuacjach kryzysowych trzeba umieć nimi zarządzać. Z każdego problemu można wyjść, złą sytuację można przerobić na dobrą. Także w górnictwie. Gdybyśmy mieli dziś przygotowany program reformowania branży, to moglibyśmy go dziś realizować. Unia Europejska nie śmiała by nawet brzdęknąć, że nie wolno nam tego robić, gdyż ma własne problemy, gdyż jest sama bankrutem, pokazując, że nie potrafi funkcjonować w bardzo kryzysowych czasach”.

Pisaliśmy już wcześniej o tym, że media manipulują górnikami oraz organizatorzy warszawskiego protestu w imię politycznych intersów w tekście pt.: „Orgazniują nowy Ciamajdan w Warszawie? Brzydko się bawicie górnikami!” (czytaj więcej).

Źródło: Super Express/se.pl
Grafika: Facebook/WZZ Sierpień 80