Stawianie znaku równości między PiS a PO i całą resztą, uznaję za przejaw cynizmu, szyderstwa i głupoty politycznej – w jednym. Przecież PiS różni się zasadniczo od PO w fundamentalnych kwestiach:
1). PiS opowiadał się od zarania(jeszcze jako Porozumienie Centrum)za dekomunizację – PO(jako Unia Wolności) – przeciwnie.
2). PiS był i jest nadal zwolennikiem PRAWDZIWEJ lustracji. PO–przeciwnie.
3). PiS(jako PC)było przeciwne realizacji umów okrągłeg stołu w myśl hasła Kuronia „Władza polityczna nasza(lewizny solidarnościowej), gospodarka wasza(postkomuny)”. PO przeciwnie; stara się ostatecznie spetryfikować okrągłostołowy ład. Parasol ochronny PO obejmuje wszystkich; czerwonych, różowych, libertynów oraz lewicowców i "postępowców". Sumując:Nie będzie żadnych rozliczeń, dekomunizacji, penalizacji komunistycznych zbrodni, lustracji. Zapomnijmy o tym. Zamiast tego mamy uroczyste pochówki sowieckich najemników i zdrajców. Jest natomiast pełne przyzwolenie na nieskrępowane sobiepaństwo uwłaszczonej nomenklatury, na przekręty i afery. Jest pełne lekceważenie – jeśli nie pogarda –dla prawdy historycznej i narodowych tradycji, wypieranych przez medialną dezinformację i libertynizm. W ich cieniu rozrastają się nowotwory "obyczajowych przemian" kontestujące fundamentalne normy naturalnego porządku rzeczy. I dlatego PiS niszczona jest NAJZACIEKLEJ na wszelkie możliwe sposoby. Bowiem PO doskonale wie, że jedynie PiS może strącić ją w polityczny niebyt i stanowi dla niej REALNE a nie wyimaginowane zagrożenie. Niestety, ale na wsparcie Marsjan nie możemy liczyć(jeżeli to na zielone ludziki – "z bliskiej zagranicy'zagranic" za którymi niektórzy jakoby "prawicowcy" -  chyba tęsknią.....). Z tych wszystkich powodów popieram PIS . Nie jest to partia moich marzeń, ale spełnia podstawowe minimum. Jest autentycznie propolska, opowiada się za prawdą historyczną i do niej dąży. Ergo, jest przeciwna lewicowej amnezji i wybielaniu komunistycznej przeszłości. Domaga się ELEMENTARNEJ SPRWIEDLIWOŚCI. Zarówno w ocenie niedawnej przeszłości jak  historyczna i kształtowaniu stosunków społecznych. Jest zdecydowanie przeciwna zmasowanej korupcji i ekonomicznym przekrętom, których geneza sięga PRLowskiej– uwłaszczonej obecnie – nomenklatury. A właśnie ona była i jest matecznikiem i rozsadnikiem gospodarczych afer.