Czy „Guardian” ma rację, czy tylko neutralizuje konsekwencje „Brexitu”? Nie zdziwcie się gdyby mnie pobili na ulicy. To nic nie da, bo się nie zmienię. Pojawiają się komentarze w sieci, aby mnie zdyskredytować, wiele z nich jest stylizowane na wariackie, ale to są ostrzeżenia, które mają mnie przestraszyć. Jest to tzw. trolling na zamówienie.

KChT 047 – podręcznik KGB i „kraje zbójeckie”