Polska jest klasycznym „obozem koncentracyjnym”, w którym wyzyskiwana jest siła robocza na rzecz korporacji. Koszt utrzymania więźnia to około 3.000 zł. miesięcznie. Nie są to zarobki więźnia, tylko koszt jego utrzymania.

Polacy otrzymują datek w wysokości około 2.500 zł. czyli mniej niż koszty utrzymania więźnia w zakładzie (obozie) zamkniętym. 2.500 zł. to koszty świadczenia pracy, czyli koszt pokarmu, odzieży, ogrzewania, dojazdów do zakładu pracy, koszt środków czystości etc. Polacy nie otrzymują wynagrodzenia za pracę, tylko pokrywa im się koszt świadczenia pracy. To jest bardzo profesjonalnie policzone.

Często w Polsce ludzie mówili i mówią, że muszą wiązać koniec z końcem od pierwszego do pierwszego. Czyli nie otrzymują wynagrodzeń, tylko opłatę na przeżycie i utrzymanie się w zdolności do pracy. Dlatego nieustannie czytamy w prasie i mediach społecznościowych, że np. Niemcy zarabiają trzy razy więcej niż Polacy, bo u nich 1/3 zarobków stanowią właśnie koszty świadczenia pracy, a pozostałe 2/3 to zarobek.

Za zarobek (często odkładany i oszczędzany) kupuje się domy, mieszkania, samochody, wczasy, wyposażenie oraz inne dobra. Warto zadać pytanie, czy w interesie Polski i Polaków jest to, aby się bogacili i w ten sposób budowali kraj, dając jednocześnie coraz wyższy start swoim dzieciom? Czy w interesie Polski i Polaków jest bogacenie się obcych korporacji, co zmusza młodych ludzi do ucieczki z kraju i ponownego zasilenia gospodarek zagranicznych, przy jednoczesnym rujnowaniu Polski?

Autor: Marek Kuźmicz