Banki już dawno zarobiły na kredytobiorcach, którym udzieliły kredytów hipotecznych w złotówkach denominowanych na walutę obcą. Zresztą od początku ich oszukiwały. Udzielały kredytów denominowanych w walucie obcej. W tym także we frankach. Ale denominowanych, a nie faktycznie we frankach:

1. nikt nie dostał kredytu w walucie niepolskiej, tylko w polskiej przelano mu na konto, bądź konto developera.

2. Banki działające na rynku polskim od żadnego banku zagranicznego nie pożyczały obcej waluty, by udzielić kredytów w obcej walucie, bo tego nie potrzebowały.

Jest informacja banku szwajcarskiego, który informuje, że żadnemu bankowi działającemu na polskim rynku nie udzielił kredytu w walucie szwajcarskiej na udzielanie kredytów w niej denominowanych. Od początku był to wielki przewał. Banki przećwiczyły mechanizm takich kredytów np. w Australii i tam zakazano im tego. Zapłaciły karę.

Tylko jeden bank polski nie udzielał kredytów wg tego schematu. Bo już zapłacił za to karę i bał się, że państwo polskie zorientuje się w przewale. Ale państwo polskie się nie zorientowało???? A może jednak się ktoś zorientował, że można na głupich Polakach zarobić?!!!

To jest bzdura, że banki muszą oddać komukolwiek obcą walutę, rzekomo pożyczoną na udzielanie kredytów. Wystarczy zobaczyć w ich dokumenty księgowe. Banki nigdy nie udzielały kredytów hipotecznych w złotówkach, bo były zbyt obciążane rygorami. A do kredytów hipotecznych w walucie denominowanej nie trzeba było spełniać wszystkich kryteriów. Jaki to kredyt, czy w walucie, czy w złotówkach, niech każdy kredytobiorca spojrzy w umowę kredytu. To jest już podstawa dochodzenia sprawiedliwości w sądach.

Banki dość zarobiły i nadal będą zarabiać, ale nieco mniej, bo tylko wg reguł kredytów udzielanych w złotówkach. Jedyne rozwiązanie, to przewalutowanie kredytów hipotecznych (faktycznie denominowanych) na złotówki po kursie dnia, w którym zostały one udzielone. Co więcej – właściwe by było, aby banki zwróciły kredytobiorcom bezprawnie zagarniętą kwotę. Mają z czego. Jest to sektor gospodarki, który nawet w okresie kryzysu nie przyniósł żadnej straty, a generował zyski. Może nawet można by było uznać, że kredytobiorcy złożyli daninę na Polskę, gdyby to były polskie banki.

Obecnie nikomu nie robią one żadnej łaski, że przewalutują kredyty, po kursie dnia udzielenia kredytów. Jakby państwo polskie było mocne, to sprawę załatwiłoby tak jak na Węgrzech, w Islandii lub Australii. Zresztą stosunek do kredytów udzielanych w złotówkach denominowanych w walucie obcej jest moim zdaniem miarą suwerenności Polski i polityków, oczywiście poza elementarną sprawiedliwością i regułami prawa.

Dr hab. Józef Brynkus w studio Pułkownik Kukliński zwycięska misjaAutor: dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm VIII kadencji, wybrany z Ruchu Kukiz’15 w okręgu 12 (małopolska zachodnia, powiaty: myślenicki, wadowicki, suski, chrzanowski, oświęcimski). Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Doktorat otrzymał za rozprawę: Bohaterowie dziejów ojczystych w podręcznikach szkolnych XIX wieku. Habilitację uzyskał w 2014 roku za całokształt dorobku, w którym wyróżniają się prace poświęcone tożsamości i świadomości historycznej Polaków i historii komunistycznej Polski. Wygłosił kilkadziesiąt referatów na polskich i międzynarodowych konferencjach naukowych (m. in. w Berlinie, Ostrawie i Preszowie). Wydał ponad 80 publikacji naukowych (niektóre jako współautor) w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim. Spośród  nich najcenniejszą jest książka wydana w 2013 r.: Komunistyczna ideologizacja a szkolna edukacja historyczna. Praca ta stawia w zupełnie nowym świetle edukację historyczną w Polsce Ludowej i same dzieje tego państwa, co spowodowane jest przywołaniem w niej dotąd nieudostępnianych źródeł historycznych. W Katedrze Edukacji historycznej zajmuje się  przygotowaniem nauczycieli do pracy w szkole. Prowadzi liczne prelekcje dla młodzieży szkolnej i różnych środowisk, w których odsłania mechanizmy funkcjonowania Polski Ludowej. Tematyka publikacji dra hab. Józefa Brynkusa m. in. dotyczy: roli jednostki w dziejach, wizji bohaterów dziejów polskich i powszechnych w edukacji historycznej oraz popularyzacji dziejów, kształtowania tożsamości i świadomości narodowej, historycznej oraz społecznej Polaków przez edukację historyczną i inne procedury upowszechniania wiedzy o przeszłości w okresie od XIX do XXI wieku, doskonalenia procesu nauczania historii, metodologii historii i historiografii oraz dziejów komunizmu w Polsce Ludowej.