W mieście Świętego Jana Pawła II już dawno politycy odeszli od idei głoszonych przez Papieża Polaka. Pod płaszczykiem dobrej zmiany w powiecie PiS kręci lody z PSL. Może to kogoś zdziwi, ale w latach minionych było jeszcze gorzej, bo rządzili na lokalnym rynku wspólnie z PO. A wszystko pod czujnym okiem Beaty Szydło, obecnie premier polskiego rządu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo lokalne sitwy w całej Polsce są mocne i znane ze swoich wpływów. Jednak tym razem radni PiS postanowili zszokować całą Polskę.

Przypominamy, co pisaliśmy w lutym 2016 roku. Jak udało się ustalić dziennikarzom portalu Pressmania.pl rajcy powiatowi PiS nie przyjęli rezolucji popierającej całą władzę w rękach PiS. Argument był koronny ta rezolucja nic nie daje, a doprowadzi do zerwania kolacji w powiecie z PSL… Krzyczał na posiedzeniu klubu radnych PiS starosta Bartosz Kaliński do inicjatora i pomysłodawcy przyjęcia tej uchwały Zbigniewa Małeckiego, wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Wadowickiego. (czytaj więcej)

Pomimo zapewnień wysokich rangą polityków PiS, że „Kaliński musi odejść!” nic w tej sprawie nie zrobiono. Jednak po 10 miesiącach lokalny polityk partii władzy przechodzi do kontrataku. Upublicznia nagrania z niefortunnego posiedzenia klubu radnych PiS i twierdzi, że nie widzi możliwości dalszej współpracy z radnym Małeckim, który od lat aktywnie i skutecznie promuje w terenie idee głoszone przez jego ukochaną partię. W dodatku Małecki osiąga najlepszy wynik w wyborach samorządowych do Rady Powiatu deklasując Bartosza Kalińskiego. To uwiera? Zemsta musi być słodka? Radni PiS przegłosowują usunięcie z klubu radnych powiatowych Zbigniewa Małeckiego, co w efekcie może skutkować odwołaniem z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Powiatu. Cel osiągnięty? Nie do końca, bo Małecki nie zamierza schować głowy w piasek i przesyła mediom swoje oświadczenie, które publikujemy poniżej.

Oświadczenie

Z uwagi na podane informacje na portalach internetowych w sprawie nagrań posiedzenia Klubu PiS informuję, iż nie jest prawdą, że nagrywałem jakiekolwiek posiedzenie. Nagranie dokonał inny radny, dla prywatnych celów i zapis ten nie został przez niego upubliczniony bądź przekazany do mediów. Upublicznienie zapisu nagrania dokonał radny Bartosz Kaliński, który otrzymał nośnik nagrania od radnego z KWW Mieszkańcy Razem. Nagranie to pochodzi z posiedzenia nadzwyczajnego Klubu PiS z przed 10 miesięcy i dotyczyło sytuacji, gdzie pozostali członkowie Klubu chcieli mnie zdyskredytować, z uwagi na poinformowanie Radę o odrzuceniu przez Klub PiS stanowiska Rady Powiatu w sprawie poparcia Rządu Pani Beaty Szydło oraz Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

W dniu 05.12.2016 r. na posiedzeniu Klubu radnych PiS, na które nie zostałem zaproszony, dokonano na mojej osobie tzw. sąd kapturowy wyrzucając mnie z Klubu, a oprócz tego dokonano manipulacji i pomówień prowadzących do nieokreślonej walki politycznej.

Jednocześnie te „wyroki” zbiegły się z powołaniem mojej osoby na Prezesa Wadowickiej Izby Gospodarczej. Pragnę poinformować, że każdy członek Zarządu Wadowickiej Izby Gospodarczej swoją funkcję w zarządzie pełni społecznie, realizując statutowe działania i zadania Izby.

Reasumując uważam, że upublicznienie prywatnego nagrania przez radnego Bartosza Kalińskiego dokonano w celu nieokreślonej walki politycznej. Domniemywam, że zastosowano element korupcji politycznej mający na celu usunięcia mojej osoby z Klubu radnych PiS oraz dokonano naruszenia mojego dobrego imienia w pełnionych przeze mnie funkcji publicznych (m. in. Prezesa Wadowickiej Izby Gospodarczej, Prezesa Stowarzyszenia Teraz Andrychów).

W mojej ocenie zostało naruszone prawo upublicznienia prywatnego nagrania. Dla obrony dobrego imienia podejmę wszelkie kroki prawne wyjaśniające przywołane okoliczności.

Małecki Zbigniew

oswiadczenie-malecki-zbigniew