Wczoraj (13.05.2015r.) pan prezydent Komorowski w jednej ze swoich wypowiedzi dał dowód na słuszność mojej diagnozy, że dzisiejsi politycy stawiają siebie ponad Naród. Uważają za arystokrację, coś lepszego, innego niż Obywatel. Są ponad.

Otóż pan prezydent uzasadniając swoją odmowę udziału w debacie (czytaj) powiedział:

„To jest niejasna propozycja w związku z tym, że ALBO JEST SIĘ POLITYKIEM, ALBO JEST SIĘ OBYWATELEM tylko i wyłącznie.”

A ja, głupi, zawsze myślałem że najlepszym politykiem jest ten, który do końca zostaje Obywatelem… Mało, że nie można być obywatelem, jeśli chce się być politykiem, to również nie można być muzykiem, a tym bardziej publicystą, czy dziennikarzem. Zacytuje panią premier Kopacz:

„Dzisiaj Kukiz musi się zdecydować, czy chce być dziennikarzem, publicystą, czy chce być politykiem – oceniła szefowa rządu.”

Reasumując:
jeśli ktokolwiek z Was zamierza w przyszłości służyć Narodowi a jest np. wybitnym pływakiem, szachistą, powieściopisarzem, czy nie daj Boże muzykiem to natychmiast, już dziś, powinien zrezygnować z pływania, grania w szachy, pisania powieści i śpiewania. Nawet przy goleniu…

Dobrego Dnia!
Paweł Kukiz

PS. Lecę na spotkanie. Kolejne o 10 tej. Potrafisz Polsko!