14.01.2019 r. odbyła się konferencja prasowa Jerzego Owsiaka. Im dłużej jej słuchałam, tym bardziej zastanawiałam się czy pan Jerzy doznał rozdwojenia jaźni bowiem zachowania zwolenników PO, KOD, ORP przypisuje PiS-owi. Podczas niej powiedział m.in. „Stopień krytyki w Polsce rozszerzył się w sposób haniebny. Zahacza o język nazistowski, faszystowski, o język gróźb”.

Chyba mówiąc to, ma pan na myśli tych, którzy na Krakowskim Przedmieściu, radowali się, że śmierci Prezydenta, znieważali symbole religijne, parodiowali uroczystości religijne, przybili misia do krzyża i zrobili krzyż z puszek piwa Lech.

A może ma pan na myśli tych, którzy podczas miesięcznic smoleńskich organizowali kontrmiesięcznice smoleńskie i tych, którzy kładli się na drodze prowadzącej na Wawel by uniemożliwić J. Kaczyńskiemu odwiedzenie grobu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich.

Oczywiście językiem miłości były okrzyki „będziesz siedział”, „będziesz siedział”, „będziesz siedział” wznoszone przez grupę przeciwników PiS, która otoczył marszałka seniora Kornela Morawieckiego, wychodzącego wieczorem z parlamentu, czy atak na poseł Krystynę Pawłowicz po wyjściu z Sejmu przez członków KOD, podczas którego obrzucono ją plastykowymi butelkami, lżono, szarpano za ubranie, przystawiano do uszu stadionowe tuby by ją ogłuszyć, tak, że była ewakuowana przez policję i radiowozem policyjnym odwieziona do domu.

Powiedział pan, „Jeżeli mnie nie będzie, może tym wszystkim szaleńcom, którzy mają nazistowskie pomysły, z plasteliną włącznie… Pani Barbara Piela, bardzo mnie pani uraziła, poczułem się jak w Auschwitz”. Jako osoba publiczna powinien pan być przygotowany na różnego rodzaju docinki, kpiny, karykatury

Poczuł się pan obrażony kukiełkami Barbary Pieli, bo w „Gazecie Polskiej” (09.01.2019 r nr 2) pokazała w sposób karykaturalny jak według niej robi pan kokosy? Pokazanie pana w krzywym zwierciadle to „nazistowskie pomysły”. To tylko z polityków PiS, Prezydenta A, Dudy, można sobie kpić i drwić do woli. Nigdy nie słyszałam by któryś z nich oglądając się w polskim kabarecie komediowo-politycznym „Ucho Prezesa” uznał kabaret za pomysł nazistowski, który powoduje, że „czują się jak w Auschwitz”, mimo, że często jest to jazda na pograniczu tandetnego kiczu.

„Proszę podać mi wyrok sądowy, który za taki język by skazał. Ja mam taki wyrok. Uznaje się, że ja mówię językiem nienawiści w stosunku do jednej z pań posłanek. Miliard złotych przeznaczonych na służbę zdrowia”

Panie Owsiak, z kogo chce pan zrobić idiotów? Sąd skazał pana tak bezpodstawnie, za wygląd. Nie zająknął się pan, że dwa razy wytoczyła panu proces posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz za naruszenie dóbr osobistych i pan je przegrał.

Pierwszy dotyczy tego, że w sierpniu 2017 r., podczas Przystanku Woodstock powiedział pan do niej – „Niech pani spróbuje seksu. Poczuje pani motyle w brzuchu, poczuje pani rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiat we włosach, a przez to w głowie też się może poukładać” oraz nazwał panią poseł „najpodlejszym przykładem człowieka”.

Sąd przyznał, że wulgarnych ataków na kobiety w Polsce nie można akceptować. W wyroku sąd zobowiązał pana do umieszczenia na Facebooku na trzech profilach: Jurek Owsiak, Kręciołatv i Owsiaknet oraz na stronie internetowej Kręciołatv i na Twitterze zdjęcia, na którym będą widoczne przeprosiny „za bezpodstawne sugestie naruszające dobra osobiste”. Ma być to podpisane i widoczne w mediach społecznościowych przez dwa tygodnie. Oprócz tego zasądził zadośćuczynienie na kwotę 10 tys. zł.

Drugi dotyczył tego, że zorganizował pan w maju 2014 r. w Internecie konkursu na rozszerzenie skrótu „RWKPWK”. Chodziło o stronę na Facebooku „Ruch Wypier****** Krystyny Pawłowicz w Kosmos”.
Podczas rozprawy w listopadzie 2018 r przyznał pan, że gdy ogłaszał konkurs, chodziło o „wysłanie” poseł, a nie „wypier*****”.

Wszyscy wobec sądu powinni być równi. Nie ma tu nic do rzeczy „Miliard złotych przeznaczonych na służbę zdrowia” pomijając fakt, że to nie są pana prywatne pieniądze, tylko Polaków, którzy się składają podczas akcji WOŚP.

Zachęcał pan: „Proszę wejść na portal prawicowe, co piszą na mój, co pisze jedna z posłanek”, a może wejdzie pan na stronę „RWKPWK” i przeczyta, co piszą o pani Pawłowicz jej zajadli przeciwnicy, oraz na strony portali antypisowskich i zapozna się z treścią wpisów o politykach PiS?

Jak podali przedstawiciele mediów obecni na konferencji prasowej wychodząc z sali kręcił pan głową i powtarzał: „dziki kraj”.

Tak, dla pana Polska to „dziki kraj”, bo procesy wygrała szkalowana kobieta a nie pan, gdyby było odwrotnie, to przewiduję byłby wtedy „sprawiedliwy kraj”.

Foto: tvp info