Pro memoria dla wszystkich : jeśli będą JAKIEKOLWIEK naciski ze strony dyrekcji szpitali na selekcję przyjmowanych pacjentów lub zmniejszenie liczby przyjętych do leczenia – to NAS to nie dotyczy. To problem polityków i ich wyborców oraz ministrów. Podział odpowiedzialności jest w Polsce taki, że ministrowi się coś wydaje, coś potem obiecuje, snuje wizje świetlanej przyszłości nabierając na te opowieści nie tylko swoich politycznych mocodawców, ale – przede wszystkim! – naiwne społeczeństwo. Naiwne, bo myślące cały czas, że jak się nie zwiększy nakładów finansowych na opiekę zdrowotną, nie zacznie płacić uczciwie składek zdrowotnych, nie stworzy mechanizmów zabezpieczających system przed nadużyciami nienależnych świadczeń – to i tak się wybitnie poprawi dostępność do leczenia i to na światowym poziomie. Buntującym się z powodu żenująco niskich płac pracownikom ochrony zdrowia też się coś obieca, żeby „zaplecze” był spokojne i nie dymiło na Miodowej i w Alejach.

Potem przychodzi polityczny i finansowy zimny prysznic, ale obiecanych złotych gór politycy nie odwołują i NIGDY, PRZENIGDY nie przyznają się do błędnych założeń i decyzji. Wtedy zaczyna się kombinowanie JAK tu wybrnąć z narastających problemów i spojrzenie decydentów pada na podmioty lecznicze z ich dyrekcjami oraz …. na nas. Kombinatorstwo polega na tym, by DOPASOWAĆ rozporządzenia i nakłady finansowe przeznaczone na leczenie do posiadanego budżetu. Ponieważ z założenia to jest niemożliwe, więc trzeba ograniczyć LECZENIE! ale w taki sposób, by wyborca się NIE dowiedział. Najlepiej przerzucić to na dyrekcje szpitali i lekarzy. Dyrekcje zacisną i tak już zaciśnięty pas, może pójdą po pieniądze do samorządów, a lekarze będą robić dyskretnie selekcję pacjentów – ma być TANIO dla ministrów, Rządu, Sejmu i Senatu, ma być tanio i cicho, bo suweren może się wkurzyć i wywali reformatorów w następnych wyborach. Oprócz selekcji będą też więcej operować i przyjmować w poradniach za te same lub niższe pieniądze i robić mniej badań, bo na tyle ukochani przez wyborców politycy dali budżet. Jak szczurki w karuzeli- coraz szybciej i szybciej, bo karuzela coraz szybciej, a w miseczce świeci dno ….

Tak więc, róbmy grzecznie selekcje pacjentów, wybierajmy tanie procedury, liczmy koszty szpitali, chrońmy kieszenie właścicieli, przesyłajmy pacjentów wyżej i dalej – ku chwale polityków, którym w ten sposób zapewniamy niezmącony myśleniem i ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ spokój! Dajmy im znowu kilka lat rządzenia bez wstrząsów i konieczności brania odpowiedzialności za reformy. Zróbmy to po raz kolejny. Podpiszmy odpowiednie klauzule, dajmy sobie wsadzić w umowy kolejne obowiązki, dyżury z pracą w NiŚPL i jeszcze do tego konsultacje na SOR r ownocześnie, dajmy sobie obowiązki nie wynikające z umowy, zmniejszmy przychody, przyjmujmy w poradniach coraz więcej „ubezpieczonych” za coraz mniejsze stawki, operujmy coraz więcej – POMÓŻMY naszemu RZĄDOWI kochanemu!! kolejnemu rządowi, który korzysta ze wspaniałych wzorców poprzedników i robi …. to samo.
Pomóżmy zdychającemu systemowi, dajmy mu oddech, dajmy mu szansę, by sobie istniał jeszcze wiele lat, bierzmy ochoczo odpowiedzialność za polityków na własne barki i w wybornym towarzystwie pielęgniarek, ratowników, rehabilitantów, pracowników RTG i wielu, wielu pracujących razem z nami – RATUJMY SYSTEM!

Przecież składaliśmy Przyrzeczenie Lekarskie, że będziemy służyć politykom, nieudacznikom politycznym, bawiącym się naszym kosztem posłom i senatorom, to im mamy święty obowiązek pomagać i trucizny nie podać……

Tak się nam w głowach pomieszało,że nie wiemy CO jest naszym powołaniem i priorytetem. Jesteśmy lekarzami, a nie służącymi skompromitowanych wielokroć polityków, mamy także rodziny za które odpowiadamy PRZEDE WSZYSTKIM – zróbmy sobie porządek w głowach, to może zajęci prostowaniem własnych ścieżek życia nie zauważymy,że system bez naszej „pomocy” zdechł i politycy wzięli się wreszcie do pracy. Bo nagle zabrakło dzielnych stachanowców, którzy pomogli, wsparli, podparli, zalepili i podtrzymali funkcje życiowe systemu.

Może wtedy nazwiemy Pana Ministra: Wielkim Grabarzem Systemu.
Oby, Koledzy i Koleżanki…. oby …..

Czytaj więcej.