Poseł dr hab. prof UP Kraków przedstawił w Sejmie stanowisko Klubu Parlmanetarnego Kukiz’15 wobec projektu uchwały noszącej tytuł: „Deklaracja Pamięci i Solidarności Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Verkhovnej Rady Ukrainy”. – Tak kompromitującego projektu uchwały: merytorycznie, politycznie i nawet stylistycznie w polskim Sejmie już dawno nie było. Ja rozumiem, że posłowie PO i część posłów Nowoczesnej oraz PSL – chce dołączyć do Balcerowicza, Nowaka i załapać się na ukraińskie zegarki, ale Posłowie PiS-u róbcie to mądrzej i nie kompromitujcie polskiego Sejmu – podkreślał poseł prof. Brynkus. – My Kukiz’15 składamy wniosek o odrzucenie projektu uchwały w I czytaniu – stwierdził historyk i parlamentarzysta ziemi wadowickiej.

Publikujemy pełny tekst stanowisko Klubu Parlmanetarnego Kukiz’15 wobec projektu uchwały noszącej tytuł: „Deklaracja Pamięci i Solidarności Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Verkhovnej Rady Ukrainy”, wygłoszonego przez posła dr hab. Józefa Brynkusa w Sejmie.

Tak kompromitującego projektu uchwały: merytorycznie, politycznie i nawet stylistycznie w polskim Sejmie już dawno nie było. Ja rozumiem, że posłowie PO i część posłów Nowoczesnej oraz PSL – chce dołączyć do Balcerowicza, Nowaka i załapać się na ukraińskie zegarki, ale Posłowie PiS-u róbcie to mądrzej i nie kompromitujcie polskiego Sejmu.

Uchwała jest przygotowana może i sprytnie, bo posługuje się generalizacjami typu: Składamy hołd milionom ofiar agresji i okupacji naszych krajów przez komunistyczny ZSRR i nazistowskie Niemcy. Patrząc z polskiej perspektywy na ukraińskie ofiary z tym przecież trzeba się zgodzić. Każdy niemal pamięta choćby o ofiarach Hołodomoru na Ukrainie. Sam wygłaszałem referaty na ten temat na konferencjach naukowych. Ale przecież to użyte przez Was – pomysłodawców projektu uchwały – sformułowanie ma posłużyć zabiciu pamięci o polskich ofiarach ukraińskiego ludobójstwa na Kresach Wschodnich o rżnięciu piłą, paleniu żywcem, krzyżowaniu dzieci na stołach, zabijaniu matek ciężarnych itd. Tych sposobów jest ponad tysiąc – jak skrupulatnie wyliczyli to Władysław i Ewa Siemaszkowie.

Ale czy zdajecie sobie sprawę z tego, że eksponując te treści niszczycie pamięć o udziale Ukraińców w tłumieniu Powstania Warszawskiego. O tym, że ukraińskie formacje np. OUN wchodziły w skład międzynarodówki faszystowskiej o nazwie Zjazd Zagranicznych Narodowych Socjalistów z siedzibą w Stuttgarcie, pod patronatem Josepha Goebbelsa.

Jestem historykiem zajmującym się dziejami XX wiekiem. Czytałem różne publikacje na temat dziejów II wojny światowej, w tym takich klasyków jak choćby Timothy Snyder i byłem przekonany, że w antysowieckim i antyniemieckim oporze w czasie II wojny światowej nie brali Ukraińcy. Państwo jednak chcecie udowodnić, że było inaczej. Na jakiej podstawie to robicie?

Czy w ramach tego nowego pisania historii dziejów tej wojny zmienicie komunistyczny mit o braterstwie broni polsko-sowieckim na braterstwo broni polsko-ukraińskie. I w ramach tego  mitu będziecie oddziały ukraińskie walczące przeciw Powstańcom Warszawskim, mordujące ich z takim samym okrucieństwem jak osławiona formacja Oskara Dirlewangera, traktować jako odziały braterskie?

Uchwała ta, której racjonalnie nie da się uzasadnić, na pewno też przygotowana jest szybko i tradycyjnie niechlujnie. Nawet nie chciało się wam zapisać w niej, że II wojna światowa rozpoczęła się atakiem Niemców na Polskę 1 września 1939 roku.

Kompromitacją jest też zapis uchwały mówiący o antykomunistycznej walce. Owszem możecie za takową uznać działania Petlury. Ale ujmując to tak, jak jest zapisane w projekcie uchwały dajecie zgodę na uznanie za te działania także akcje OUN-UPA.  A poza tym stwarzacie mit o skali oporu porównywalnej z oporem społeczeństwa polskiego. To nie tylko nie przystoi, ale też kłóci się z waszymi zapewnieniami o i intensyfikacji bezstronnych badań historycznych, szczerej i przyjacielskiej współpracy badaczy.

Zresztą to zapewnienie wasze kłoci się z deklaracją powstrzymywania sił, które prowadzą do sporów w naszych państwach.  Bowiem czy macie świadomość że przyjmując tę uchwałę, zobowiązujecie się do ścigania tych historyków, którzy na podstawie badań naukowych kwestionują uznanie za bohaterów narodowych Ukrainy tych, którzy dokonali ludobójstwa na Kresach wschodnich na Polakach i zobowiązujecie się do przestrzegania ustawy Werchownej Rady Ukrainy przewidującej konsekwencje prawne dla tych cudzoziemców, którzy publicznie będą mówić o zbrodniach ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA??

Zobowiązujecie się moralnie do ścigania tych osób. Jeśli macie tego świadomość to okazujecie wielką podłość i możecie już wnioskować o uchylenie immunitetu poselskiego nie tylko dla Pawła Kukiza, ale i wszystkich posłów Kukiz’15, którzy nie pozwolą na to, byście z bandytów robili bohaterów. Proponuję też byście już zastosowali to prawo wysyłając na Ukrainę tych, którzy twierdzą, że formacje ukraińskie mordowały Powstańców w Warszawie.

Reasmując: My Kukiz’15 składamy wniosek o odrzucenie projektu uchwały w I czytaniu.

Poseł na Sejm RP
dr hab. Józef Brynkus

Lider Kukiz’15 dosadnie określa sposób procedowania projektu deklaracji:

[WAŻNE❗] Paweł Kukiz o skandalicznym projekcie uchwały zgłoszonym dziś przez PiS – obóz rządzący chce „przeprosić” Ukrainę za… nasz projekt uchwały o ludobójstwie na Wołyniu dokonanym przez OUN-UPA!
Oto fragment uchwały: „Pamiętamy walkę polskich i ukraińskich sił opozycji antykomunistycznej, która dała moralne podstawy dla przywrócenia niepodległości naszych państw. (…) Wierzymy w potrzebę powstrzymywania sił, które prowadzą do sporów w naszych państwach.”

Ale to nie wszystko! Gdy zakwestionowaliśmy ukrytą pochwałę zbrodniczych działań OUN-UPA zostaliśmy przez PiS nazwani… rosyjską agenturą! Niebywałe. Kukiz’15 bez względu na wszystko będzie walczył o zakaz propagowania banderyzmu oraz o politykę zagraniczną i historyczną opartą na prawdzie!
To bardzo ważny temat – apelujemy o udostępnianie! #PotrafiszPolsko

Opublikowany przez Kukiz ’15 na 20 październik 2016

Walka parlamentarzystów Kukiz’15 z haniebną deklaracją polsko-ukraińską trwała do samego końca. Poseł prof. Józef Brynkus stawiał mocne argumenty w dyskusji, ale PiS udawał, że nie słyszy….