Istota pomysłu Morawieckiego z OFE polega na tym, by uciec od finansowego kryzysu. Teraz da do Funduszu Rezerwy Demograficznej kilkanaście miliardów złotych na pokrycie obietnic prezesa Kaczyńskiego.

Resztę obieca – powtarzam: obieca, że da Polakom w 2020. A wtedy się zobaczy… Przecież trzeba będzie podnieść cenę energii elektrycznej dziś już prawa do emisji CO2 kosztują ponad 27 euro za tonę, a będą wzrastać.

Okazuje się, że już nie da się kreatywną księgowością oszukiwać Polaków. Teraz trzeba ich po prostu drugi raz – tak jak Tusk – okraść z zarobionych przez nich pieniędzy.

Jak to jest – niedaleko pada jabłko od jabłoni – przy kim to Premier Morawiecki terminował? – Ano przy Donaldzie!

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Fot. scren z TVP Parlament