Klub Poselski Kukiz’15 złożył do laski marszałkowskiej uchwałę potępiającą rewolucję październikową w Rosji oraz konskwencje jakie wynikły z niej dla Świata. Ten projekt to symboliczne odcięcie „pępowiny” łączącej Polskę z byłym ZSRR, którego nigdy nie dokonano po 1989 roku pomimo wielu deklaracji. Jak się jednak okazało w POLSKIM Sejmie zasiadają nadal wielcy zwolennicy i orędownicy przyjaźni polsko-sowieckiej.

Uchwała wg mojego projektu, którą zgłosiłem w imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 miała brzmieć (pełna wersja):

UCHWAŁA
SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

z dnia      listopada 2017 roku

w sprawie potępienia ideologii i skutków rewolucji bolszewickiej.

Przed stu laty zbrodnicza rewolucja bolszewicka, która wybuchła w Rosji w listopadzie 1917 r., zmieniła oblicze tego państwa a później znacznej części świata, zaś jej tragiczne skutki społeczne i ekonomiczne odczuwane są w wielu krajach i samej Rosji do dzisiaj.

Każda rewolucja dokonywana drogą krwawego zamachu stanu niesie za sobą zniszczenie i śmierć. Lewackie rewolty, chociaż często przykrywane pięknymi i górnolotnymi hasłami, zawsze przynoszą terror i zbrodnie oraz krzywdę dla poszczególnych ludzi i całych społeczeństw. Rewolucja bolszewicka ostrze swojej agresji wymierzyła przeciwko podstawowym wartościom człowieczeństwa i tradycjom cywilizacji europejskiej. Zrodzona ze zbrodniczej ideologii komunizmu, podsycana antyhumanitarnymi i antychrześcijańskimi hasłami, odcisnęła swoje okrutne piętno na życiu wielu pokoleń.

Jedną z największych ofiar rewolucji bolszewickiej stała się także Polska. Wprawdzie w 1920 roku dzięki męstwu Polskiego Żołnierza udało się zablokować najazd rewolucji na Europę, ale gdy w roku 1939 komuniści sprzymierzyli się z narodowymi socjalistami, hekatomby zbrodni nie udało się już powstrzymać. Tym bardziej, że wiele państw cywilizowanego świata jeszcze przez kilka kolejnych lat obojętnie lub z tajonym aplauzem przyjmowało demagogię z Niemiec i obłudną propagandę Sowietów.

W wyniku konfliktu między dotychczasowymi sojusznikami, Niemcami i Rosją, oraz braku woli i konsekwencji mocarstw zachodnich sprzymierzonych w koalicji antyniemieckiej, od 1945 roku możliwy stał się import rewolucji komunistycznej do wielu krajów w Europie oraz poza nią. Do milionów ofiar rosyjskich krwawej rewolucji bolszewickiej, doszły setki milionów jej ofiar na całym świecie, a przerażające skutki lewicowych eksperymentów ekonomicznych zrujnowały gospodarki kilkudziesięciu państwa świata.

Każdy cywilizowany człowiek powinien odrzucić zło niesione przez ideologię komunistyczną, nawet gdy przybiera ona szaty rzekomej sprawiedliwości społecznej. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej świadom wartości i wielkiego dorobku cywilizacji łacińskiej, do zniszczenia których dążyła rewolucja i jej realizatorzy, potępia ideologię, jaka legła u podłoża zbrodni i stała się jej usprawiedliwieniem, doprowadzając do tragedii wielu milionów ludzi.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje hołd wszystkim ofiarom bolszewickiej i lewackiej przemocy na całym świecie.

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Złożony projekt uchwały w sprawie potępienia ideologii i skutków rewolucji bolszewickiej na Komisji Kultury i środków Przekazu w imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 uzasadniałem w sposób jasny i klarowny. Pełna treść uzasadnienia poniżej:

Przygotowując tę uchwałę myślałem, że jej uzasadnianie powinno być zbędne. Co więcej uważałem, że zarówno ze względu na prospektywną potrzebę jej przyjęcia, a także treść – w sumie dość jednoznaczną, ale nie wywołującą jakichkolwiek reperkusji w relacjach międzynarodowych – od rewolucji bolszewickiej odcięły się wszystkie kraje świata aspirujące do miana demokratycznych, lub zbliżonych do tej formuły ustroju, odcięła się nawet Rosja, rezygnując z obchodów jej rocznicy jako święta państwowego – ta uchwała powinna być przyjęta przez aklamację i jako projekt prezydium Sejmu.

Niestety część środowisk nie chciało takiego jednoznacznego potępienia rewolucji bolszewickiej i jej skutków, zdarzenia które przyniosły tragiczne konsekwencje dla świata, a i dziś, jak widać także skutki w świadomości niektórych ludzi.

Każdy średnio wykształcony człowiek wie jakie szkody przyniósł bolszewizm i komunizm. Lekko licząc ponad 100 mln śmiertelnych ofiar, jak już dawno obliczyli autorzy Czarnej Księgi Komunizmu, mającej w dopełnieniu tak jednoznaczne słowa jak: Zbrodnie, terror, prześladowania.

Od czasu jej wydania, a więc i obliczeń, których dokonali, minęło dokładnie 20 lat. Dziś z całą odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że bilans śmiertelnych ofiar rewolucji bolszewickiej,  jest znacznie większy. Sami autorzy Czarnej Księgi Komunizmu mieli świadomość, że swoją pracą nie udało się im objąć całego świata, a także mieli świadomość ułomności zastosowanych w badaniach metod. Podali więc tylko liczbę śmiertelnych ofiar – pewną.

Praktycznie każdy kraj, na terenie którego znaleźli się nosiciele tej ideologii poniósł straty ludzkie. W Polsce nie da się ich jednoznacznie określić, bo nie wiadomo tak naprawdę ilu obywateli polskich poniosło śmierć na terenie Związku Sowieckiego podczas II wojny światowej i po niej. I to na skutek ideologicznych podstaw ich zagłady.

A przecież II wojna światowa też była skutkiem rewolucji bolszewickiej, bo ta doprowadziła do sojuszu dwóch totalitaryzmów: sowieckiego komunistycznego i niemieckiego nazistowskiego. Bez tego sojuszu inaczej wyglądałyby dzieje świata.

Zresztą my jako Polacy mamy też szczególne powody, by potępiać bolszewizm. To przecież koryfeusz tej ideologii Wiaczesław Mołotow nazwał odrodzoną po 1918 roku Polskę „bękartem Traktatu Wersalskiego” co idealnie współgrało z niemieckim określeniem na niepodległą Polskę, że jest ona „państwem sezonowym” i trzeba zrobić wszystko, by ją wykończyć.

Obraz rewolucji bolszewickiej utrwalony na kulturowym Zachodzie: zwłaszcza w Europie Zachodniej i w Ameryce Północnej, jest niekiedy obrazem ”cukierkowym” a przy tym jednoznacznie fałszywym. Do jego ukształtowania kiedyś przyczyniła się bezmyślna publikacja Johna Reeda „10 dni, które wstrząsnęły światem”, późniejsze „zadżumienie” komunizmem przez tzw. elity intelektualne Zachodu, np. Jeana Paula Sartre’a, a współcześnie film „Czerwoni” – oparty na głupiej i nie oddającej grozy rewolucji bolszewickiej książce Reeda. Film nota bene nominowany do filmowej nagrody Oscara.

Przykłady te pokazują, że trzeba wyplenić ze świadomości wątpliwy sentymentalizm do tak tragicznego dla świata wydarzenia, jaką była rewolucja bolszewicka.

Na gruncie ideowym bezpośrednie szkody jakie przyniosła rewolucja bolszewicka, to pogarda wobec życia, wartości opartych na chrześcijaństwie, to permisywizm kulturowy, ale też w dalszej perspektywie zgoda na kulturowe lewactwo, brak wyrazistości w ocenie zjawisk społecznych.

Sens ideowy tej uchwały jest więc ewidentny. Nie da się też zakwestionować jej treści. Polski Sejm nigdy dotąd nie przyjął takiej uchwały. Czas wreszcie to zrobić. Czas, by jednoznacznie potępić system, który jak to stwierdził ks. Doktor Stefan Wyszyński w 1938 r., sponiewierał godność człowieka.

Na Komisji Kultury i Środków Przekazu przyjęto projekt uchwały potępiającej rewolucje bolszewicką i jej konsekwencje. Chociaż debata była bardzo burzliwa. Największym orędownikiem przyjaźni z bolszewikami okazał się poseł Mieszkowski z Nowoczesnej. Wtórowała mu posłanka Śledzińska-Katarasińska oraz poseł Sonik z PO. Parlamentarzyści z totalnej opozycji przede wszystkim nie chcieli dopuścić do tego, by w treści uchwały znalazły się słowa o lewactwie. Wykazywali się całkowitym niezrozumieniem problemu. Mylili właśnie lewactwo z lewicowością. Trzeba było im jak dzieciom to wszystko wyjaśniać. Obrazem tej walki utrwalającej ideologię sowiecką w Polsce jest sprawozdanie z Komisji Kultury i Środków Przekazu (czytaj tutaj) oraz końcowa wersja uchwały, która jak się okazuje nie będzie przyjmowana przez aklamację, na skutek protestu wniesionego przez marszałek Dolniak z Nowoczesnej. Uchwała będzie procedowana w normalnym trybie podczas kolejnego plenarnego posiedzenia Sejmu.

………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Wersja przedłożona przez Panią Elżbietę Kruk, przewodniczącą Komisji Klutury i Środków Przekazu do przyjęcia Sejmowi.

UCHWAŁA

SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia      listopada 2017 roku

w sprawie potępienia ideologii i skutków rewolucji bolszewickiej.

Przed stu laty zbrodnicza rewolucja bolszewicka, która wybuchła w Rosji w listopadzie 1917 r., zmieniła oblicze tego państwa a później znacznej części świata, zaś jej tragiczne skutki społeczne i ekonomiczne odczuwane są w wielu krajach i samej Rosji do dzisiaj. Zrodzona ze zbrodniczej ideologii komunizmu, podsycana antyhumanitarnymi i antychrześcijańskimi hasłami, odcisnęła swoje okrutne piętno na życiu wielu pokoleń.

Jedną z największych ofiar rewolucji bolszewickiej stała się także Polska. Wprawdzie w 1920 roku dzięki męstwu Polskiego Żołnierza udało się zablokować ekspansję rewolucji na Europę, ale gdy w 1939 roku komuniści sprzymierzyli się z narodowymi socjalistami, agresji i jej tragicznych skutków nie udało się już powstrzymać.

Od 1945 r., w wyniku błędnej polityki przy braku woli i konsekwencji mocarstw zachodnich sprzymierzonych
w koalicji antyniemieckiej, możliwy stał się import rewolucji komunistycznej do wielu krajów w Europie oraz poza nią. Do milionów ofiar rosyjskich rewolucji bolszewickiej doszły setki milionów jej ofiar na całym świecie, a przerażające skutki komunistycznych eksperymentów ekonomicznych zrujnowały gospodarki kilkudziesięciu państw świata.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej potępia ideologię, która doprowadziła do tragedii wielu milionów ludzi i oddaje hołd wszystkim ofiarom bolszewickiej rewolucji.

………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Reasumując bój stoczony w Sejmie, można z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że Polska od 1989 roku jest wolnym i suwerennym krajem, ale tylko teoretycznie, bo dyskusja nad uchwałą pokazała, że mentalna „pępowina” łącząca wielu posłów z ideologią bolszewicką jest mocna. Szkoda, że posłowie z totalnej opozycji tak bardzo boją się prawdy historycznej, która jest bolesna, ale trzeba ją znać i potępiać, aby nigdy w przyszłości nie doszło do takich wydarzeń, które w konsekwencji zniewolą Polskę i Świat na kolejne lata. Powinno to być jak ostrzeżenie wysłane przez Sejm do nowego pokolenia.

Autor: dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm VIII kadencji, wybrany z Ruchu Kukiz’15 w okręgu 12 (małopolska zachodnia, powiaty: myślenicki, wadowicki, suski, chrzanowski, oświęcimski). Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Doktorat otrzymał za rozprawę: Bohaterowie dziejów ojczystych w podręcznikach szkolnych XIX wieku. Habilitację uzyskał w 2014 roku za całokształt dorobku, w którym wyróżniają się prace poświęcone tożsamości i świadomości historycznej Polaków i historii komunistycznej Polski. Wygłosił kilkadziesiąt referatów na polskich i międzynarodowych konferencjach naukowych (m. in. w Berlinie, Ostrawie i Preszowie). Wydał ponad 80 publikacji naukowych (niektóre jako współautor) w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim. Spośród  nich najcenniejszą jest książka wydana w 2013 r.: „Komunistyczna ideologizacja a szkolna edukacja historyczna”. Praca ta stawia w zupełnie nowym świetle edukację historyczną w Polsce Ludowej i same dzieje tego państwa, co spowodowane jest przywołaniem w niej dotąd nieudostępnianych źródeł historycznych. W Katedrze Edukacji historycznej zajmuje się  przygotowaniem nauczycieli do pracy w szkole. Prowadzi liczne prelekcje dla młodzieży szkolnej i różnych środowisk, w których odsłania mechanizmy funkcjonowania Polski Ludowej. Tematyka publikacji dra hab. Józefa Brynkusa m. in. dotyczy: roli jednostki w dziejach, wizji bohaterów dziejów polskich i powszechnych w edukacji historycznej oraz popularyzacji dziejów, kształtowania tożsamości i świadomości narodowej, historycznej oraz społecznej Polaków przez edukację historyczną i inne procedury upowszechniania wiedzy o przeszłości w okresie od XIX do XXI wieku, doskonalenia procesu nauczania historii, metodologii historii i historiografii oraz dziejów komunizmu w Polsce Ludowej.