Tracimy kontrolę nad pandemią z prostego powodu. Liczby testów. Od początku pandemii za mało testujemy i nie wyłapujemy chorych bezobjawowych, a ci zarażają kolejnych. Stąd mamy zapełnione szpitale (77% łóżek i respiratorów) i 600-800 zgonów dziennie.

Wg WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) kraj w którym 5% zbadanych ma pozytywny wynik to kraj w którym pandemia jest pod kontrolą. Zasada jest taka że im mniejsza wartość % to lepiej, te 5% to wytyczna.

Wg strony „Our World In Data” Polska ma obecnie wynik 30% i nawet śledząc poprzednie miesiące nigdy to nie było mniej niż kilkanaście procent. Oznacza to że wiele osób zaraża, bo jest niezdiagnozowanych. Bierze się to z powodu słabego wywiadu Sanepidu lub zatajania przez zakażonego osób z którymi miało się kontakt – nie chce robić kłopotu kolegom/rodzinie/pracodawcy.

Z tak wysokim wynikiem procentowych dodatnich testów jesteśmy w niechlubnej światowej czołówce zaraz za Paragwajem, Ekwadorem, Kosowem czy Bośnią i Hercegowiną. Tak, to są biedne kraje które testują tak mało jak my. Nie mają możliwości, a brak profilaktyki powoduje że przez szpitale muszą się „przetoczyć” słabsi, starsi i w dużej części przypadków umrzeć.

Na drugim biegunie – dużo testów – mamy kraje takie jak: Stany Zjednoczone, Francja, Niemcy, Hiszpania. Tam testują więcej, na szeroką skalę i mają poniżej 5% pozytywnych wyników i przez to identyfikują zarażających, nawet tych przechodzących chorobę lekko lub bezobjawowo. Takie kraje nie dopuszczają do rozprzestrzeniania się pandemii i tak szerokiej śmierci osób z chorobami współistniejącymi. Tutaj nie wolno się oszukiwać – jak robi to obecnie rząd – że ma bufor w szpitalnych łóżkach i będzie czekał aż łóżka się zwolnią. Bez próby przejęcia kontroli nad pandemią, za parę miesięcy te kilkaset (wolnych) respiratorów nie wystarczy.

W Polsce czekamy na efekt szczepień ale mimo zapowiedzi rządu tempo nie jest tak szybkie aby „uciec” przed wirusem. Czeka nas 5-8 miesięcy bólu, płaczu i ciągłego przeciążenia służby zdrowia. Śmierć w domu, bo karetka nie przyjechała? To przed nami. Czy stać nas poświęcić życie jeszcze 90.000 – 120.000 Polaków? Od strony gospodarczej to będzie kolejny rok z ujemnym PKB.

Więcej informacji na: https://ourworldindata.org/coronavirus-testing

Autor: Krzysztof Wiśniewski
Freelancer z 15 letnim doświadczeniem dziennikarskim. Główne zainteresowania to polityka, ekonomia oraz wpływ pandemii COVID na gospodarkę.