PiS przebije głupotą swoich poprzedników? Komu zależy na ośmieszeniu Premier Polskiego Rządu, a zarazem poseł z okręgu nr 12, gdzie swój mandat sprawuje Beata Szydło? – Prawie dwa lata temu, gdy zbliżały się wybory parlamentarne popaprańcy z PO i PSL urządzili sobie na zaporze w Świnnej Porębie hecę. Otwierali koronę zapory co miało jakoby pokazać, że zbiornik jest już gotowy. Jak się okazało nikt na ten numer się nie nabrał – pisze poseł prof. Józef Brynkus w tekście „Zatopieni w Świnnej Porębie” o planowanym otwarciu w środę (26.07.2017r.) Jeziora Mucharskiego.

Szykowano kameralną imprezę ze swoimi mediami i zaufanymi dziennikarzami? – Jak podają media i samorządowcy, jutro z gospodarską wizytą na zaporę w Świnnej Porębie ma przyjechać premier Beata Szydło. Ale jak wieść gminna niesie – nie tylko ta lokalna, powód wizyty Pani premier jest inny – informuje parlamentarzysta Ziemi Wadowickiej.

W Warszawie już na papierze zakończono budowę Zbiornika Wodnego w Świnnej Porębie? – Pani premier przyjeżdża na przecinanie wstęgi otwierającej zaporę i zbiornik. Wypada jednak zadać pytanie w jakim celu to robi i co tak naprawdę chce otworzyć? Faktycznie coś się od października 2015 roku na zaporze zmieniło, ale wiele rzeczy jest jeszcze do zrobienia. Ekipa rządząca i organizująca to otwarcie ma chyba tego świadomość, bo samo otwarcie dokonuje się niemal tajnie. Dlaczego? Czyżby obawiano się osuwisk, że ruszą, a asfalt z nieodebranej jeszcze drogi nie zastygł? – pyta ironicznie poseł prof. Brynkus.

Czyżby rząd szykował kontrofensywę i szukał na siłę sukcesów? – Szkoda, że premier Beata Szydło w taki sposób chce sobie poprawić notowania. Ta impreza nic jej nie da, co najwyżej będzie trochę śmiechu i wstydu, gdy nieustabilizowane osuwiska ruszą, w efekcie czego trzeba będzie znowu uchwalać specustawę – przypomina poseł Kukiz’15.

Jak udało się potwierdzić dziennikarzom portalu Pressmania.pl wójtowie gmin okalających Zbiornik Wodny są zbulwersowani postawą polityków partii rządzącej i Premier Szydło. Nie tak sobie wyobrażali otwarcie tej największej inwestycji hydrotechnicznej w Polsce. Podkreślają, że otrzymali informację około godz. 17 w dzień poprzedzający tą hucpę na „Zaporze”. Pójdą, bo inwestycja jest nie zakończona i będą o tym głośno mówić. – Szkoda też samorządowców, którzy swoją obecnością będą żyrowali niedokończone dzieło – martwi się poseł prof. Józef Brynkus.

Fot. Krzysztof Sitko