Szturm „czerwonego oficera” rozpoczęty, teraz tylko trzeba czekać na pacyfikację. Jednak byłemu oficerowi LWP pomylił sie chyba czas. Metody te same. Dorota Kania na łamach portalu niezalezna.pl informuje, że mjr Pawlak służbę w wojsku zaczął w stanie wojennym w 1982 r. jako żołnierz w wojskowych klubach kulturalno-oświatowych, które miały na celu socjalistyczne wychowanie żołnierzy.

Gwiazda soboty w reżimowych mediach (głównie TVN24 i mediów Adama Michnika) – mjr Bogusław Pawlak powiedział, że „ten medal dla każdego wojskowego, dla każdego, kto chodził w mundurze, ma wielkie znaczenie. I kierując się po prostu zasadami przyzwoitości, stwierdziłem, że odeślę swój medal na adres MON-u, nie zgadzając się z takim postępowaniem”.

W swoich materiałach, ani dziennikarze TVN, ani mediów Agory, nie podali drogi zawodowej mjr. Pawlaka. Jedyną bliższą informacją o nim jest to, że srebrny medal „Za Zasługi dla Obronności Kraju” otrzymał w 2001 roku, po 27 latach służby w armii.

Ja ustalił portal niezależna.pl mjr Pawlak służbę w wojsku zaczął w stanie wojennym w 1982 r. jako żołnierz w wojskowych klubach kulturalno-oświatowych, które miały na celu socjalistyczne wychowanie żołnierzy.

Pierwszy medal – brązowy za zasługi dla obronności kraju mjr Pawlak otrzymał w 1987 r od ówczesnego ministra obrony narodowej Floriana Siwickiego, członek WRON, który został oskarżony przez IPN o zbrodnię komunistyczną, przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym, której celem było wprowadzenie stanu wojennego.

Kolejny – w 2001 r. od szefa MON Bronisława Komorowskiego.