Dwa dni temu, jaśnie oświecona Komisja Europejska ustami swojej komisarki od energii oznajmiła, że obecny ciężki kryzys energetyczny w Europie, w żadnym wypadku nie jest efektem obłąkanej „polityki klimatycznej”, której głównym celem jest walka z węglem. Udowodniła nawet, że energia z węgla jest droższa niż energia z wiatru czy słońca.

Oczywiście nie skleiła ta myślicielka, że jest tak tylko i wyłącznie dlatego, że produkcja ciągle najtańszej energii z węgla jest obciążana co roku coraz wyższymi karami i opłatami, co finalnie „potania” dotowaną energię odnawialną. Oczywiście na koszt nas wszystkich.

Dzisiaj cała Europa modli się (tylko nie wiem do czego) o ciepłą zimę, bo – tak jak kiedyś za komuny – wiatr przestał nieoczekiwanie wiać, do tego słońce przestało świecić, a na to wszystko zaprzyjaźniony dostawca gazu czyli GAZPROM, podbił niemiłosiernie ceny i ….

Zobaczyliśmy skutki tego obłędu ze znacznym wyprzedzeniem w stosunku do założeń Timmermansa. Tenże bezpiecznie ze swojego punktu widzenia – bo przecież w perspektywie 2055 roku nikt już o nim nie będzie pamiętać – założył, że skutki jego głupoty odczują dopiero ci z NEXT GENERATION. A tu takie zaskoczenie – może się upajać sukcesem swojej głupoty już dziś.

Skutkiem tej głupoty, wszyscy na wyścigi próbują odpalać pozamykane elektrownie węglowe, ale…

Tu znowu niespodzienka. Nie ma węgla, bo… pozamykali kopalnie. No i ceny węgla natychmiast na świecie podskoczyły gigantycznie.

I tu kolejna niespodzianka – zawaliła się gospodarka chińska – bo Chiny mimo że są największym producentem węgla na świecie, prawie połowę węgla spalanego w elektrowniach importują.

Skoro podrożał węgiel, powinien podrożeć prąd … ale nie może, bo partia nie chce obciążać ludu i przemysłu. Ergo, chińskie miasta toną w ciemnościach, a fabryki stoją – nie trzeba było pandemii.

To wszystko znajdziecie Państwo w linkowanym tekście. Tak, tak – w neo-bolszewickim Newsweeku. Nie tym lisim, polskim, ale najprawdziwszym, lewackim, amerykańskim. Z przestrogą dla… Bidena – żeby nie szedł drogą europejską i chińską.
NIEWYOBRAŻALNE.

Zakładałem że to wszytko gruchnie spektakularnie za dwa lata, a tu taka przyjemna niespodzianka. Mamy transmisję LIVE z efektów wdrażania porozumienia paryskiego.

PANIE PREMIERZE MORAWIECKI – nie idźmy ich drogą. Zostawmy tych idiotów z Brukseli z ich obłędem, niech się sami zajadą. To nie potrwa już długo. I to my pozostaniemy tym suchym lądem, na który oni będą jak szczury zwiewać z tego swojego Titanica.

Autor: prof. Grzegorz Górski
Polski prawnik, nauczyciel akademicki, adwokat, polityk, samorządowiec, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, od 2011 do 2014 sędzia Trybunału Stanu. Więcej na stronie autorskiej: grzegorzgorski.pl