Przewodniczący Rady Miasta Krakowa Dominik Jaśkowiec wystąpił z inicjatywą usunięcia z Kapituły znaczącego krakowskiego wyróżnienia, medalu Cracoviae Merenti, Metropolity Krakowskiego ks. prof. dra hab. Marka Jędraszewskiego. Powodem tej propozycji są „podglądy” arcybiskupa m.in. na temat zarazy LGBT, czyli po prostu prawda wynikająca z Ewangelii. Dotychczas skład Kapituły medalu CM wynikał z przesłanek ideowych przyświecających jego ustanowieniu oraz z niewątpliwego prestiżu tego odznaczenia. Obecnie Kapituła ma być wybierana przez upolitycznione czy wręcz upartyjnione gremia samorządowe. Jeżeli ten absurdalny pomysł zostanie zrealizowany, nazwa Cracoviae Merenti powinna zostać zastąpiona nazwą w stylu „naszemu układowi zasłużeni”, bo do tego będzie się sprowadzać nadawanie dotychczas prestiżowego wyróżnienia.

Znana maksyma pochodząca od tytułu akwaforty Francisco Goi mówi „Gdy rozum śpi, budzą się demony (upiory)”. I rzeczywiście jest to prawda, potwierdzona praktyką ludzkiej egzystencji. Tam gdzie ludzie zapominają o używaniu szarych komórek pojawiają się koncepcje czy pomysły rodem z piekła, nie będącego wszak naturalnym środowiskiem człowieka, tylko siedliskiem zła będącego dla człowieka największym zagrożeniem. Kilkuwiekowe doświadczenie ludzkości pokazuje, że owe upiory czy demony najczęściej przybierają postać agresywnego lewactwa dla niepoznaki ustrojonego najczęściej, przynajmniej początkowo, w szaty tolerancji i demokracji dla dobra ludzkości. Efektem śniętych umysłów było narodzenie idei komunizmu i jego praktyczne wcielenie w postaci bolszewizmu, ideologie narodowego socjalizmu czy faszyzmu, a obecnie zalew świata ideologiami tolerancji przyodziewających się w kolorowe tęczowe szatki.

Arcybiskup Marek Jędraszewski, następca na urzędzie Metropolity Krakowskiego i kontynuator nauczania Karola Wojtyły – Świętego Jana Pawła II, wskazując podłoże ewangelicznych prawd jako podstawowe i jednoznaczne źródło nauczania moralnego nie zawahał się nazwać rzeczy po imieniu. W myśl zawartej w Ewangelii według św. Mateusza dewizy „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi”, zło moralne nazwał złem, jednoznacznie definiując dawne i współczesne totalitarne ideologie, komunizm, nazizm, faszyzm i LGBT.

Nauczanie arcybiskupa Marka Jędraszewskiego zbudziło z letargu rozumy wielu ludzi, którzy zaczęli dostrzegać zagrożenie płynące dla naszej cywilizacji i kultury z lansowanych przez światowe lewactwo poglądów. Ale równocześnie głoszone przez Metropolitę słowa prawdy wywołały jazgot nienawiści do tejże prawdy, do Kościoła i chrześcijaństwa w ogóle, ze strony tych, których rozumy nadal pozostają w uśpieniu. Im bowiem zamiast prawdy wystarczają mantry tolerancji i demokracji, rozumiane jako prawo szerzenia nienawiści do wszystkiego, co dla korzeni i tożsamości Polski i Polaków ważne. Wszak podcięcie tych korzeni, zrelatywizowanie prawdy i wartości, pozwoli ogłupić ludzi. A głupimi łatwiej jest manipulować.

Trzeba przy tym zwrócić uwagę na fakt, że ks. prof. Jędraszewski nie głosi „poglądów”, ale przedstawia nauczanie Kościoła, które jednoznacznie określa co jest prawdą, co dobrem a co złem. W myśl wspomnianego Mateuszowego wersu „tak, tak: nie, nie” Kościół nigdy nie poparł żadnej z totalitarnych ideologii, dostrzegając ich amoralność i płynące z tego zagrożenia relatywizacji wartości chrześcijańskich. Zatem próby uzasadniania odwoływania, czy jak chcą kręgi mediów okołowyborczych, „wyrzucania” Arcybiskupa Jędraszewskiego z Kapituły Medalu CM, głoszonymi przezeń „poglądami” są po prostu przejawem skrajnej nietolerancji wobec katolików i aktami brutalnej lewackiej agresji wobec prawdy Ewangelii.

Pierwszym wyróżnionym medalem Cracoviae Merenti był Jan Paweł II, niewątpliwy i ponadczasowy autorytet moralny a od kilku lat Święty Kościoła katolickiego. Głosił on te same prawdy, które dzisiaj przypomina Arcybiskup Jędraszewski. Ba, mówił je tym samym językiem, niejednokrotnie tymi samymi frazami co jego następca na urzędzie Krakowskiego Metropolity. Rodzi się zatem pytanie, czy w ślad za wnioskiem o usunięcie ks. Marka Jędraszewskiego z Kapituły Cracoviae Merenti nie urodzi się w czyimś lewackim uśpionym rozumie myśl… odebrania medalu Janowi Pawłowi II? Bo przecież należy być rewolucyjnie konsekwentnym. Co radnym Miasta Krakowa pod rozwagę przedłożyć wypada wobec zaplanowanego na najbliższe dwa tygodnie procedowania zmian w Kapitule Cracoviae Merenti. Co zwycięży – prawda czy lewacka ideologia?

Wadowice, dnia 22 października 2019 roku

 

                                                                       Szanowny Pan
                                                                                                              Prof. dr hab. Jacek M. Majchrowski
                                                                                            Prezydent Miasta Krakowa

 

Szanowny Panie Prezydencie,
zbulwersowała mnie informacja o próbie wyeliminowania Metropolity Krakowskiego J. Eksc. Arcybiskupa ks. prof. dra hab. Marka Jędraszewskiego z Kapituły Medalu Cracoviae Merenti. Wszak medal ten ustanowiony został jako wyróżnienie dla osób, instytucji i organizacji szczególnie zasłużonych dla miasta Krakowa, jego tradycji i kultury. O wielkiej randze oraz symbolicznym znaczeniu tego odznaczenia stanowią m.in. takie fakty jak te, że pierwszymi wyróżnionymi CM zostali Jan Paweł II, bezdyskusyjny i ponadczasowy autorytet moralny a dzisiaj Święty Kościoła Katolickiego, a także Biskupstwo Krakowskie, jako instytucja stanowiąca jeden z filarów krakowskiej tożsamości i tradycji.

Metropolita Krakowski zasiada w Kapitule odznaczenia od lat i patrząc przez pryzmat godności tego wyróżnienia oraz symboliki pierwszych nagrodzonych medalem powinno to być oczywiste. Ks. prof. dr hab. Marek Jędraszewski jest nie tylko włodarzem Biskupstwa Krakowskiego, ale w swoim nauczaniu we wspaniały sposób nawiązuje do nauczania Karola Wojtyły – Ojca Świętego Jana Pawła II, kontynuując jego katechezę etyczną. Podejmuje tematy trudne i bolesne, ale przedstawia je jednoznacznie w świetle nauczania Ewangelii, stanowiącej niewątpliwie jeden z kanonów podłoża naszej cywilizacji i kultury. Jego niezłomny sprzeciw przeciwko wszelkim formom totalitarnych agresji,  zarówno tych z przeszłości, nazistowsko-faszystowskich i bolszewicko-komunistycznych, jak też współcześnie zagrażających naszej cywilizacji, kulturze i tożsamości m.in. pod przykrywką fałszywie interpretowanej tolerancji dla LGBT, powinien być powodem do dumy każdego światłego Polaka, Krakowianina i całej Kapituły Cracoviae Merenti oraz Rady Miasta Krakowa patronującej temu wyróżnieniu.

Podjęta z powodów agresywnej nienawiści ideologicznej wobec ks. Jędraszewskiego inicjatywa usunięcia go z gremium Kapituły, przy równoczesnym wprowadzeniu politycznego doboru członków Kapituły, w przypadku jej zrealizowania nie tylko upolityczni, a zatem zdecydowanie obniży wartość nagrody, ale przede wszystkim zdeprecjonuje samą ideę Cracoviae Merenti. Dlatego apeluję niniejszym do Pana Prezydenta Miasta Krakowa, aby powstrzymać te zapędy i nie dopuścić do upadku tak cennego krakowskiego wyróżnienia.

Łączę wyrazy poważania
dr hab. Józef Brynkus
poseł na Sejm RP

 

Do wiadomości otrzymuje:
Metropolita Krakowski
J.Eksc. ks. prof. dr hab. M. Jędraszewski