Pewnie wszędzie, więc też w powiecie wadowickim w ostatnim czasie pojawiają się informacje o wzroście pensji samorządowców i diet radnych. Stąd mój wpis. Trochę lokalny, ale też mający wymiar ogólnopolski.

Śmieszy mnie zaglądanie do cudzych portfeli. Jako były poseł uwżam, że Prezes Kaczyński zrobił dwa razy majstersztyk medialny z uposażeniami posłów/senatorów i dietami radnych oraz pensjami samorządowców, Najpierw zrobił show obniżając wszystkim te dobra. Teraz robi drugi show podnosząc im wszystkim utracone dobra.

By było jasne – od początku uważałem, że numer z obniżeniem uposażenia posłów to kaganiec dla swoich, bo jak się sprzeciwią, to nie będą na listach. I sie nie odezwali, bo utraciliby możliwość wpływania na obsady rad i władz spółek skarbu państwa. Te 20% przeboleli. Sam złotousty Tadeusz Cymański to ofen powiedział do posłów Kukiz15 – parafrazując: „mam gdzieś te 20%, bo dzięki temu, że jestem posłem kilkudziesięciu moich krewnych i znajomych ma dobre fuchy”. Wystarczy prześledzić to.

By było też jasne – uważam, że uposażenie posłów/senatorów jest w tej chwili odpowiednie. Natomiast co do diet radnych i pensji samorzadowców mam duże wątpliwości. Zwłaszcza radnych – mam doświadczenie z tej płaszczyzny działalności publicznej i widzę, że nadal większośc z nich to klasyczne bmw – bierni mierni, ale wierni. Może gdzieś tam podejmują działania, ale są one zakulisowe, a nie konkretne.

Dlaczego wadowiccy radni nic nie robią w sprawie wysypiska śmieci w Choczni?? Jak pisał właściciel wadowickiego portalu miasto nie może się dogadać z samym sobą, czyli współwłaścicielem tegoż wysypiska (mniejszościowym, ale tylko dlatego, że tak chce). I takich spraw można by było mnożyć w nieskończoność.

No i na koniec można by było zadać pytanie, a własciwie dwa: dlaczego ten portal – choć jest dość wścibski w inne sprawy – nie zaglądnie w portfele wszystkich radnych: Rady Miejskiej, powiatowych i posłów?? Wtedy wyszłyby na jaw nie tylko rzeczywiste powody ich publicznego zaangażowania, np. relacje między przewodniczącym a posłem.

I drugie pytanie. Niektórzy, słabo widzący, dostrzegają na podstawie kilku artykułów z tego portalu, że toczy się jakaś wojna podjazdowa między starostwem powiatowym w Wadowicach a Urzedem Miejskim i pytają dlaczego tak sie dzieje, co jest tego tłem? I sugerują, że przyczyna w tym, że chodzi o wykreowanie nowej drużyny w gminie i powiecie. Drużyny, w której ważną rolę ma odegrać pewna pani z zarządu powiatu.

Inni uważają jednak, że to jest klasyczne bicie piany, po to, by osoby te stale były publicznie widziane, no bo ze słyszeniem już gorzej, gdyż tak naprawde nic konkretnego nie mówią i nie robią.

To jest też powód, że nie są wymieniane z nazwiska wszystkie wymieniane tu postaci, poza rzecz jasna oglónopolskim, gdyż ten i tak nie odgrywa żadnej roli w naszym miescie/powiecie. I drugi powód ich anonimizacji to względy cenzury stosowane przez ten portal – jego właściciel ma jakiś program blokowania moich komentarzy. Poza stałym IP, blokuje też artykuły z nazwiskami, które w tymże artykule się pojawiają (jego nazwiskiem, także jego ksywką, radnych, wójtów i burmistrzów, który wspiera i którzy go też wspierają).

Może tym razem zostało to ominięte i artykuł zostanie zamieszczony. Na razie jeszcze na tym portalu tkwi.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.