Marionetka, marionetka, słychać było z tłumu ogłupiałych bałwanów. A ja sobie w pierwszym odruchu pomyślałem, czyżby oni wzywali swego guru, pana Petru, który za panem Balcerowiczem teczki nosił i do dziś nic sam nie był jeszcze w stanie porządnego samodzielnie uczynić.
Nie, nie jego, myślę sobie, niemożliwe aby ten tłum ludzi z minionej epoki nie załapał, że pan Petru jest od dawna już skończony.

Więc druga myśl jaka mi przez głowę przeszła to Ewa Kopacz, tak, na pewno ją chciał tłum na miesięcznicy widzieć.

Przecież właśnie tak wygląda marionetka prawdziwa. Nie tyle ja tak myślę ile sama pani Kopacz tak sądzi w osobie dla której była właśnie marionetką widząc swego zbawcę i nie daj Boże przyszłego Polski Prezydenta. Gdyby nie była marionetką to by na tym stanowisku widziała przecież siebie. Przecież i ona była Premierem. No tak, ale tylko dlatego, że Tusk tak chciał, a więc była marionetką Tuska.

Czyżby za nią tłum tak tęsknił?

Wolne żarty, ona w tłumie się gubi jak dziecko więc nie ją. To kogo? Kogo tłum tak uparcie wzywał na miesięcznicę tragedii smoleńskiej?

Tak, zgadliście, moi przyjaciele, tłum w panu Komorowskim od zawsze widział marionetkę więc za nim wołał bo sami się czuli tak zagubieni wśród ludzi uczciwych, że tylko pan Komorowski, który chciałby walić dechami po łbach przeciwników mógł podnieść nieco ich ego. Więc wołali mając w głowach swego na szczęście już minionego polityka – marionetka! marionetka! A Komorowski kuźwa nie słyszał, nie widział i znów jak zawsze zawiódł.

Widział to pan Premier Jarosław Kaczyński i patrząc litościwie tylko się uśmiechał. Wiedział, że to stadko pokrzyczy, pokrzyczy i się pochowa po norach niczym niejaka pani Walcowa przed karzącą ręką sprawiedliwości.

Nie mogę więc teraz widząc bezmiar głupoty kilkunastoosobowej grupki się oprzeć pokusie aby tekstem tym panu Jarosławowi nie pogratulować, a przed panią Premier Beatą Szydło się po prostu niziutko ukłonić. Marionetki świata nie zmieniają, marionetki pochowane po kątach teraz w strachu czekają kiedy po nie przyjdzie ich twórca-stolarz, aby jako nieprzydatne wrzucić gdzieś na dno szuflady czego tej grupce jak i całej totalnej opozycji życzę.