Szkodliwość działań Rady Polityki Pieniężnej odczuwa na swojej kieszeni niemal każdy Polak. Komu oni właściwie służą i za co biorą gigantyczne pieniądze za swoje posiedzenia?

Realna inflacja w Rzeczypospolitej przekracza już 7%, NATOMIAST STOPA PROCENTOWA NBP TO ZALEDWIE: 0.1% czyli zero nic!

Zatem każdy kto przez wieloletnie wyrzeczenia odłożył sobie 1.000zł na czarną godzinę, to Rada Polityki Pieniężnej pozbawi go w tym roku dokładnie 69 zł 90 groszy, gdyż otrzyma tylko 10 groszy odsetek, a straci 70 złotych na inflacji.

Od kilku lat sowicie opłacani dygnitarze RPP mają bardzo dużo do powiedzenia w telewizjach wszelkiego typu na temat dbałości o wartość pieniądza, a w rzeczywistości dbają tylko o swoje stołki i o interesy banków komercyjnych i państwowych.

Im niższa stopa procentowa tym większe zyski banków, które tworzą gigantyczne dysproporcje pomiędzy faktycznymi kosztami  udzielanych kredytów, a wypłacanymi odsetkami klientom, których depozyty umożliwiają bankom udzielanie tych kredytów.
Podam przykład: jeżeli bank X pobiera 7% odsetek od udzielanego kredytu, a za depozyt wypłaca 0,1%, to oznacza, że jego zysk jest siedemdziesiąt razy większy, nie dodając opłat manipulacyjnych i innych haraczy banksterów!

Co na to Rada Polityki Ciemiężnej?  Otóż oni tylko potrafią obniżać stopy procentowe, a gdy już dalej obniżyć niepodobna, to utrzymują te złodziejską dla oszczędności obywateli stopę procentową na niezmiennie niskim poziomie!

W ten sposób stopa życiowa banksterów i członków RPP ciągle wzrasta, a przeciętnych zjadaczy chleba maleje.

Pojawia się zatem pytanie: po co nam taka beznadziejnie szkodliwa  Rada Polityki Ciemiężnej?

U naszych przyjaciół Węgrów urzędowa stopa procentowa już dawno wzrosła do 1,5%, ale w Rzeczpospolitej mamy ciągle 0,1% czyli praktycznie zero, zero nic, bo suma różnych opłat za korzystanie z konta bankowego znacznie przekracza groszowe wpływy z odsetek, opodatkowanych dodatkowo zbójeckim haraczem dla skarbówki. (podatek Belki to aż 18%!!!)

Fot. nbp