Górnicy ucieszyli się z wtorkowej 4 stycznia 2020 roku wypowiedzi wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina o wycofaniu się spółek Skarbu Państwa z importu węgla. Czy to wpłynie na plany protestu w Warszawie i kolejnych blokad torów? (czytaj więcej) Przedstawiciele rządu i strony społecznej powinni wspólnie wypracować „konieczne do przeprowadzenia systemowe rozwiązania dalszego wspólnego funkcjonowania branży wydobywczej i energetyki” – oświadczył szef związku Sierpień’80 Bogusław Ziętek.

Nadszedł czas poważnych rozmów. – „Mamy nadzieję, że wkrótce strona rządowa i strona społeczna usiądą do wspólnych rozmów, aby rozwiązać kolejne problemy polskiego górnictwa i energetyki” – napisał lider związku w oświadczeniu, nawiązującym do wtorkowej deklaracji wicepremiera Jacka Sasina o tym, że spółki Skarbu Państwa nie będą już sprowadzać węgla z zagranicy.

Problem z importowanym węgle jest głłębszy. – „Z satysfakcją przyjmujemy zapowiedź wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina wycofania się spółek Skarbu Państwa z importowania węgla na potrzeby polskiej energetyki” – czytamy w oświadczeniu Bogusława Ziętka.

Czy to oznacza koniec blokad? Czy ta zapowiedź wicepremiera Sasina uspokoi nastroje wśród związkowców planujących kolejne blokady torów, strajk ostrzegawczy w PGG, a nawet protest w Warszawie. – Będziemy się zastanawiać. Deklaracja wicepremiera dotyczy części problemów górnictwa. Są spółki energetyczne, które kupują rosyjski węgiel na rynku polskim od podmiotów, które handlują tym węglem i na to również trzeba znaleźć rozwiązanie – mówi w rozmowie z portalem ŚląskiBiznes.pl Bogusław Ziętek. Szef Komisji Krajowej „Sierpień 80” dodaje, że środę 5 lutego 2020 roku odbędzie się posiedzenie sztabu protestacyjnego w PGG. – Chcemy razem z innymi związkami zastanowić się nad dalszymi krokami – dodaje przewodniczący Sierpnia 80 (więcej).

Warto przypomnieć, że miniony piątek 31 stycznia 2020 roku związkowcy z Sierpnia’80 zablokowali tory prowadzące do Elektrowni Łaziska z grupy Tauron, w proteście przeciwko korzystaniu z importowanego węgla przez spółki energetyczne, kontrolowane przez Skarb Państwa. Związkowcy zwracali też uwagę na nieodbieranie zakontraktowanego surowca przez energetykę, co doprowadziło do znaczącego wzrostu wielkości zwałów węgla przy kopalniach. – „Nie wjedzie już tu żaden ruski węgiel” – tłumaczyli swój protest górnicy, którzy nie godzą się na import węgla do Polski z Rosji oraz innych krajów. – „Dziś blokujemy elektrownię, ale jak będzie trzeba, przyspawamy do torów pociągi na przejściach granicznych, a transporty z Rosji będziemy wysypywać” – zapowiedział przed Elektrownią Łaziska Rafał Jedwabny, górnik z WZZ „Sierpień 80” (czytaj więcej). – „Jak nie siądziecie z nami do stołu przyjedziemy do Warszawy” – mówią górnicy w rozmowie z dziennikarzami Pressmania.pl

We wtorek wicepremier Jacek Sasin, którego resort nadzoruje górnictwo i energetykę, zadeklarował w radiu RMF FM, że „spółki Skarbu Państwa nie będą więcej sprowadzać węgla z zagranicy”. Wskazał, że spośród tych spółek węgiel importowały Polska Grupa Energetyczna i Węglokoks. – „Jeśli chodzi o PGE, zawarte umowy jeszcze zmuszają do przyjęcia pewnej ilości. W tym roku te dostawy zostały zamrożone. Chcemy przede wszystkim opierać się na polskim węglu” – powiedział wicepremier.

Zauważył, że węgiel sprowadzają z zagranicy firmy prywatne, bo jest konkurencyjny pod względem jakości i ceny. – „Możemy tak racjonalizować sytuację w spółkach wydobywczych, by węgiel był tańszy, by wydobywać węgiel lepszej jakości, by spróbować lepiej go sprzedawać. W tym kierunku będziemy działać” – mówił Sasin.

W odpowiedzi na piątkową blokadę torów do Elektrowni Łaziska spółka Tauron Wytwarzane oświadczyła, że ten zakład nie korzysta z importowanego węgla. Związkowcy kwestionowali to oświadczenie, wskazując, iż kupowanie węgla – jak podała spółka – „wyłącznie na rynku krajowym, u największych podmiotów zajmujących się produkcją i obrotem paliwami” w praktyce oznacza także zakup węgla z importu, sprowadzanego przez Węglokoks. W odpowiedzi na protest górników na torach szefowie Tauron Wytwarzanie postanowili wprowadzić w błąd opinię publiczną! – My mówimy prezesowi: „Karty na stół!” – informuje Patryk Kosela, rzecznik prasowy WZZ Sierpień 80 o piśmie skierowanym do Prezesa Tauron Polska Energia S. A. (czytaj więcej).

W 2018 r. do Polski napłynęła rekordowa ilość węgla zza granicy – 19,7 mln ton. Nie ma jeszcze pełnych danych o ubiegłorocznej wielkości importu. Niedawno wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda szacował, że w ub. roku import był mniejszy niż rok wcześniej o ok. 3 mln ton.

O działania na szkodę spółki Tauron Polska Energia S.A. oraz energetyki i górnictwa w Polsce informoał Premiera Morawieckiego już w roku 2019 poseł prof. Józef Brynkus. – „Skierowałem ponowną interpelację do Premiera Mateusza Morawieckiego ponieważ w odpowiedzi na poprzednią z 14 sierpnia 2019 roku (oznaczoną sejmowym numerem 33349) nie tylko nie uzyskałem odpowiedzi na postawione przeze mnie pytania, ale część zawartych w tej odpowiedzi informacji dotyczących m.in. Elektrowni Siersza jest niezgodna z faktami. Im głębiej bada się omawiane zagadnienie, tym pytań i wątpliwości rodzi się więcej. Dlatego zmuszony jestem ponownie zapytać o poruszone przeze mnie kwestie i zadać pytania kolejne. W tym miejscu należy podkreślić, że załoga ES zbulwersowana jest beztroską czy wręcz bezmyślną polityką GT, ponieważ wyciąga wnioski z sytuacji z roku 2000, gdy w podobny sposób jak dzisiaj Elektrownię, potraktowano Kopalnię Siersza. Elektrownia Siersza może i powinna nadal pozostać narzędziem polskiego systemu energetycznego w walce z niską emisją pyłów zawieszonych, ale także rozbudować sieć dystrybucji ciepła do gospodarstw domowych. Żaden rozsądny gospodarz nie zabija krowy, która daje mleko i może dać go więcej. Czyżby Zarząd TPE nie chciał być rozsądnym gospodarzem?” – pytał w 2019 roku parlamentarzysta Kukiz’15 (czytaj więcej). Jednak rząd milczał jak zaklęty, bo był to gorący okres wyboczy, kampania parlamentarna była na finiszu. Czy tym razem też skończy sie tylko na obietnicach oraz deklaracja wicepremiera Sasina?

Fot. Kurier Związkowy WZZ „Sierpień 80”.