Angela Merkel, oprócz pomysłu sprowadzenia milionów muzułmanów do Niemiec, ma dla Niemców jeszcze jeden pomysł – chce ograniczenia posługiwania się gotówką do 5 000 Euro jako górnej granicy… Nawet były minister finansów Theo Waigel to odrzuca. „Oczywiście: Nie!” limitowi gotówki. „Gotówka dla mnie znaczy wolność, tradycja i bezpieczeństwo. W młodości, który był oznaką solidności i powagi, można było płacić gotówką, nie trzeba pisać. To absurd, że to ulega odwróceniu dzisiaj”. Waigel nie ufa karcie kredytowej: Po tym, jak zapłacił kilka razy w Chinach w hotelu z karty kredytowej, wie, że tam zostały dostępne jego dane. To samo zdarzyło mi się w Zatoce. Planowany przez rząd limit gotówki to droga do zniesienia posługiwania się gotówką. To objęcie nadzoru nad pieniędzmi mieszkańców Niemiec przez państwo .

Również na HuffPost:

http://www.huffingtonpost.de/2016/02/08/bargeld-obergrenze-kritik_n_9191228.html?ncid=fcbklnkdehpmg00000002