Droga do Sejmu RP Pułkownika Witolda Pileckiego w prawdziwie ułańskim stylu, w pełnym rynsztunku bojowym oraz w pełni zasłużonej glorii i chwale była długa. Jednak dzięki ludziom dobrej woli nie pozwolono wymazać ze zbiorowej pamięci Polaków bohaterskich czynów tego człowieka. Konferencja naukowa „Rotmistrz Witold Pilecki. Żołnierz-Bohater-Patriota” odbyła się w piątek (18.11.2016r.) w sali kolumnowej Sejmu RP w ramach projektu „Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony”, a była ukoronowaniem działań wielu ludzi, którzy postanowili przypomnieć postać Żołnierza Wyklętego.

W Polsce już nikt nie ma wątpliwości. – Witold Pilecki to postać niezwykła, patriota, wzór zwłaszcza dla młodzieży – podkreślali uczestnicy piątkowej konferencji w Sejmie. Zdaniem podsekretarza stanu w MON Wojciecha Fałkowskiego rotmistrz powinien „znaleźć poczesne miejsce w panteonie polskiej chwały”.

Małgorzata Kupiszewska, koordynator przedsięwzięcia „Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony” podkreśliła, że celem projektu było przede wszystkim przybliżenie postaci rotmistrza Pileckiego, zwłaszcza najmłodszym.

Poseł Józef Brynkus z Kukiz’15, historyk, opiekun naukowy projektu oraz członek zespołu redakcyjnego, który przygotował do wydania „Raport Witolda” podkreślił, że będzie to książka z w pełni oryginalnym tekstem, z zachowaniem frazeologii, stylistyki i sposobu pisania Rotmistrza Pileckiego. – „Raport Witolda jest opatrzony tylko komentarzem, przypisami, przedmową wprowadzającą. Dzisiaj mamy do czynienia ze zwrotem w kierunku historii zwłaszcza wśród młodych. Zależało nam, by ten raport przygotować w sposób bardzo rzetelny, uczciwy, merytoryczny. Przybliżający prawdziwą polską historię” – powiedział nam prof. Józef Brynkus, historyk UP Kraków.

Uczestniczący w projekcie „Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony” Michał Siwiec-Cielebon podkreślił, że słowo wstępne do „Raportu” zgodził się napisać Prezydent RP dr Andrzej Duda, a podstawą edycji jest oryginalny maszynopis, znajdujący się w Studium Polski Podziemnej w Londynie. – „Raport jest dojmującą relacją z morza zbrodni. Niektórzy zarzucają mu pewne nieścisłości, ale trzeba pamiętać, że Pilecki nie miał tych informacji od Niemców, ale niejako „z drugiej ręki”, zbierane metodą wywiadowczą. Zwerbował ponad 200 osób do konspiracji w obozie i stworzył strukturę, którą historycy obliczają na liczbę od tysiąca do dwóch tysięcy zorganizowanych, zaprzysiężonych ludzi, niezwykła rzecz w warunkach Auschwitz. Dewizą projektu jest przypominanie o prawdzie, pokazywanie dumy z naszej przeszłości. Rotmistrz Witold Pilecki to postać wyjątkowa, która powinna łączyć, patronować Polakom jako wspólnocie” – podkreślił Siwiec-Cielebon przypominając w skrócie życiową drogę rotmistrza.

Człowiek bez skazy. – „Od najmłodszych lat harcerz, już wtedy biorący udział w walce o Ojczyznę podczas I wojny, ochotnik w wojnie 1918-21, aktywny społecznie, zabiegający o podnoszenie kultury rolnej, zakładał straże pożarne, kasy samopomocowe, spółdzielnie rolnicze, żołnierz i konspirator podczas II wojny i okupacji” – powiedział Michał Siwiec-Cielebon, historyk i redaktor prowadzący wydanie „Raportu Witolda”.

Historyk prof. Wiesław Jan Wysocki podkreślił, że Pilecki jest także zagranicą uznawany za bohatera europejskiego ruchu oporu. – „Pilecki wraz z Maksymilianem Marią Kolbe i Edytą Stein to związane z Auschwitz postacie o wymiarze gigantów, bo przezwyciężyli samych siebie. To postać pokazująca podwójny wymiar totalitaryzmu. Z jednej strony to narodowy socjalizm, z drugiej jego wschodni bliźniak – komunizm, który ostatecznie zamordował rotmistrza m.in. w dużym stopniu za to, że był niebezpieczny dla tych, którzy tworzyli tę nową rzeczywistość, a otarli się o rzeczywistość oświęcimską” – mówił członek Kolegium IPN podczas konferencji w Sejmie.

Uczestniczący w konferencji podsekretarz stanu w MON Wojciech Fałkowski zaznaczył, że dług państwa polskiego wobec rotmistrza nie został spłacony. – „Dług, który wyniknął z lat niepamięci, spychania historii Żołnierzy Niezłomnych poza nawias zarówno pamięci, jak i dziejów państwa polskiego. I dług wobec rodziny rotmistrza poniżanej, żyjącej w niedostatku. Nigdy teraz za mało naszych prac i wysiłków mających przypomnieć tę postać, jej postawę i dokonania. Ten projekt jest częścią wielkiej pracy, która obowiązuje nas wszystkich. Jest absolutną koniecznością, by rotmistrz jako jeden z wielkich Polaków, wspaniałych patriotów został przywrócony nie tylko pamięci, ale przywołany jako wzór i znalazł poczesne miejsce w panteonie polskiej chwały” – podkreślił wiceminister w słowie wstępnym podczas konferencji naukowej.

Prawnuk Witolda Pileckiego Krzysztof Kosior wyraził radość z licznych przedsięwzięć związanych z przypominaniem bohaterskiej postawy Rotmistrza. – „W ostatnich latach pojawia się ich coraz więcej, jego imię nadawanie jest szkołom, placom. Przez te wszystkie wcześniejsze lata o pamięć o rotmistrzu walczyła moja babcia Zofia Pilecka-Optułowicz i jej brat. I oni to światełko przenieśli przez te najczarniejsze czasy. Jego historia pokazuje przez co nasz kraj przeszedł. Obecnie widać, że Witold Pilecki mimo iż zginął w 1948 r., żyje w sercach Polaków” – dodał prawnuk Rotmistrza.

W czasie konferencji uczestnicy mieli możliwość wysłuchania Pawła Kudzi, pasjonata i popularyzatora historii, który przygotował program pt. „Story of history”. Konferencji w Sejmie towarzyszyła wystawa prac, które zwyciężyły w międzynarodowym konkursie na plakat „Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony. Raport z Auschwitz” o nagrodę szefa MON i Fundacji PZU.

W Muzeum Powstania Warszawskiego odbyła się światowa premiera suity „Niezwyciężonym” Tomasza Trzcińskiego, oraz wystawa prac Anny Teruzzi. Zwieńczeniem tego finałowego dnia projektu „Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony” było wydarzenie muzyczne, które zgromadziło pomimo tak późnej pory tłumy ludzi. Maestro Tomasz Trzciński zagrał solowy koncert fortepianowy „NIEZWYCIĘŻONYM”, który dedykował Powstańcom Warszawskim, Żołnierzom Niezłomnym i Rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu.

Patronat honorowy nad projektem „Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony” objął Prezydent dr Andrzej Duda. Patronem medialnym jest portal Pressmania.pl. Projekt organizowany jest przez Krakowską Fundację GDZIE i  współfinansowany przez MSZ, MON, NCK oraz Fundację PZU i Fundację PKO BP, a wspierany przez MEN i MSWiA oraz BBN.