Sekcja kobieca podziemnej organizacji KOD rozpoczęła działalność dywersyjną. Nie jest to na razie wysadzanie torów, zatruwanie ujęć wodnych, czy wykonywanie wyroków na kolaborantach pisowskiego reżimu. Panie na początek postanowiły, że zdezorganizują system bankowy w Polsce. W tym celu postanowiły ustawić się masowo w kolejkach przed bankomatami i wybrać wszystkie oszczędności. Paniki bankowej, oczywiście, nie wywołają, ale bezcenne będą miny ich mężów na wieść, że głupie baby zlikwidowały im lokaty terminowe. I znowu wróci temat przemocy w rodzinie.

Lewacki działacz, niejaki Hartman, jakimś cudem zwany profesorem, wymyślił ciekawą formę solidarności z kobietami i ich macicami, ogłaszając poniedziałek Dniem Onana.

W ten uroczysty dzień, na znak solidarności z kobietami, każdy mężczyzna powinien założyć czarne gacie, czarne skarpetki, czarne lakierki, czarne spodnie i czarną koszulę, po czym udać się na marsz po drodze waląc konia. Na marszu również może jechać na ręcznym, po powrocie do domu także, wówczas protest będzie bardziej dobitny.

Agata Młynarska (mniej udany produkt prokreacji Młynarskiego seniora) i Dorota Wellman (to ta nieograniczona horyzontalnie pani od reklam Lidla) postanowiły ujawnić swe możliwości wokalne wykonując proaborcyjny protest-song pod tytułem „Jarek, precz od naszych szparek”. Na tym etapie trudno jest określić, kto jest adresatem tej pieśni. Może to być zarówno Jarosław Kuźniar, który wygląda trochę jak ofiara nieudanych badań prenatalnych, jak również Jarosław Kret, bo krety, jak powszechnie wiadomo, lubią norki, szparki i takie tam. Niewykluczone jest, że adresatem jest Jarek Kaczyński, chociaż ze społecznym projektem ustawy aborcyjnej nie ma nic wspólnego, a ponadto nie ma czasu na myślenie o szparkach Doroty i Agaty, bo jest zajęty rządzeniem państwem. Wiadomo jednak, że jest przez obie panie nie lubiany, więc chcą mu dać do zrozumienia, że przenigdy nie udostępnią mu swoich szparek.

W tym miejscu nasuwa się refleksja: o ile pani Agata ma jeszcze jakieś szanse u facetów płci męskiej, to szparką Doroty mógłby się zainteresować jedynie niewidomy uchodźca z Afganistanu na dużym głodzie.

W Bydgoszczy wystawiono spektakl teatralny który jest „wielowymiarowym dziełem sztuki, jednym z mocniejszych głosów przeciwko przemocy i hipokryzji działań w obronie rzekomej godności narodu i wiary oraz bezwzględną wiwisekcją europejskich elit”

Tłumacząc oświadczenie rzecznika Teatru Polskiego na nasze, chodzi o to, że muzułmanka wyciąga sobie z pipki polską flagę, a potem z krzyża schodzi Chrystus i przelatuje muzułmankę od tyłu.

Skoro ścieżki już zostały przetarte, można domniemywać, że w następnym spektaklu aktor grający Jarka Kaczyńskiego będzie się dobierał do szparki Doroty Wellman, trzymając w jednej ręce flagę Polski a w drugiej krzyż. Znając wyrafinowane gusta bydgoskiej publiczności jest pewne, że spektakl będzie się cieszył dużym powodzeniem i sfinansuje dalszą działalność Teatru Polskiego, co jest ważne w świetle odebrania teatrowi funduszy przez marszałka województwa.
Jak powszechnie wiadomo, dobra sztuka obroni się sama.

Komentator sportowy, Tomasz Zimoch, po przejściu do TVN złapał bakcyla politycznego i jego komentarze brzmią obecnie w ten sposób: „Za kilkanaście lat Prezes Rzepiński będzie bohaterem narodowym.”

Gdyby Tomasz Zimoch wcześniej podjął pracę w tej zacnej stacji, to jego komentarze z przed kilku lat wyglądały by trochę inaczej:

Prezes powąchał zapach szczęścia, piękna woń, jak rzepaku na wiosnę, jak rzepaku w maju – teraz jest wyczuwalna na posiedzeniach Trybunału Konstytucyjnego.

Kaczyński ucieka, prezesie Rzepliński, przydałoby się, żeby togę zamienić w rewolwer i oddać dwa strzały!

Prezes Rzepiński, chociaż jest obrońcą, podrywa swoich kolegów.
Jak krogulec pięknie i agresywnie zaatakował prezes Rzepiński!

TK bez prezesa Rzeplińskiego to jak bar z pustą butelką whisky.
Mężczyźni, jak prezes Rzepliński, najwięcej tej śmietanki mają w wieku dojrzałego mężczyzny.
Przeradza się w motyla, zaczyna frunąć. Prezes Rzepliński jest wielkim, pięknym polskim motylem. Jest delfinem!

Siebie nazywasz kaktusem, Andrzeju, bo potrafisz ukłuć, ale kaktus potrafi i pięknie kwitnąć! Studiowałem godzinami o rodzinie kaktusów echinocactus cinnabarinus, ich kwiat kwitnie tak pięknie jak ty dzisiaj na posiedzeniu TK!

Prezes Rzepiński jest jak dobrze wyrzucony wyrzut piłki z autu.

Są już pierwsze pozytywne efekty Planu Morawieckiego. Ruscy właśnie się doliczyli, że Białoruś sprzedała im 5 razy więcej jabłek, niż wyhodowała.

Mecenas Roman „Skaczący Rumak” Giertych oraz Radek „Dożynający Watahy” Sikorski wydali wojnę hejterom naruszającym ich dobre imię w sieci. Sprawę wygrali w Sądzie Najwyższym, co nie jest wielkim zaskoczeniem. I tak oto Sąd Najwyższy orzekł, że o mecenasie Giertychu i Radku Sikorskim można pisać dobrze, albo wcale.

Stosując się do zaleceń Sadu Najwyższego postanowiłem napisać o Romanie Giertychu pozytywnie: Gier TY ChUJU styny Pohanke wypadł rewelacyjnie.

Na ostatniej manifestacji, którą tradycyjnie zorganizował Mateusz „Alimenten Nicht Bezahlen” Kijowski, frekwencja nie dopisała, ale była na tyle duża, że pewna dama średniego wieku i niełatwych obyczajów wspinała się na latarnię, aby napawać się widokiem bezmiernego morza pustych głów.

Tego samego dnia, ta sama pani wręczyła zacnej organizacji o nazwie KOD, pokojową nagrodę im. Che Guevary, Feliksa Dzierżyńskiego, czy jakoś tak.

Fundatorami nagrody byli komuniści z UE i wyżej wspomniana kobieta z latarni, Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein zu Manipulierten Abstimmung in Polen Kuss Mich in den Arsch zum Wurst Conchita Zwei Kanibalen und Drei Amigos KOD mit Uns in Rumpelstock Schöne Penis Guy Verhofstadt Jude Raus nach Volkswagen mit Zwei Zilinder und Ratzefummel Krächzte Allgemeine Kundelstimmender und Schönste Schlager von Octoberfest Unsere Mütter Unsere Väter zum Hans Kloss Guten Abend Bitte das Kuddelmuddel Dupenklappen von Hände Hoch Nicht Schissen meine Damen und Herrn von Stuhr nach Hause Verfluchte Brunner in Rosenzweig Hakenkreuz und so Weiter der Schmetterling zum Beispiel Heili Heilo auf Wiedersehen Und So Weiter ficken Stuhr und Freunde gute Nacht und Guten Appetit für alles Koderasten und Kommunisten.

Zbigniew KozłowAutor: Zbigniew Kozłow