70157504Thomas Banacek był człowiekiem zamożnym. Jako prywatny detektyw przede wszystkim zajmował się odzyskiwaniem cennych rzeczy dla towarzystw ubezpieczeniowych. Nie to jednak było magnesem przyciągającym widzów w epoce wczesnego Gierka. Czekaliśmy z niecierpliwością na polskie przysłowia, jakie polonus Banacek  obficie cytował w każdym odcinku serialu.

 

To przysłowie szczególnie mocno zapadło widzom w pamięć:

 Jeśli sowa przychodzi na piknik, to na pewno nie po to, żeby wziąć udział w wyścigu w
workach.

 

Choć forma może śmieszyć, to przecież trudno odmówić sensu jego wypowiedziom, np.:

Kiedy wilk goni cię na sankach, rzucaj mu ciastko z rodzynkami, ale nie zatrzymuj się, by je upiec.

  

Banacek jest również wnikliwym obserwatorem otaczającego go świata. Jego polskie przysłowia zawierają bowiem wnikliwe obserwacje socjologiczne:

 

Możesz przeczytać wszystkie książki w bibliotece mojego syna, ale ser nadal będzie śmierdział po czterech dniach.

 

Tak na marginesie – nawet po latach ta wersja brzmi o wiele nowocześniej niż stare, ksenofobiczno – rasistowskie słoma mu z butów wystaje.

 

To również trafne i celne obserwacje przyrody:

To, że kot trzyma  kocięta w piekarniku nie czyni ich ciastkami.

 

Idąc drogą wytyczoną niespełna 200 lat wcześniej przez Immanuela Kanta (Kritik der reinen Vernunft) wyraźnie sprzeciwia się metafizyce:

 

 

Prawdziwie mądry człowiek nigdy nie gra w bilard z jednorożcem.

 

Generalnie zaś chwali czysty rozum, który pozwala na rozsądną ocenę i akceptację świata takim, jaki jest:

 

 

Choć hipopotam nie ma żądła, mądry człowiek woli, by usiadła na nim pszczoła.

 

 

Serial ten emitowała polska telewizja w epoce wczesnego Gierka. Przez kolejne lata bawiła nas beztroska scenarzysty, który wymyślał tak wiele mniej lub bardziej purnonsensowych przysłów.

I pewnie zapomnielibyśmy o detektywie – polonusie, gdyby nie okazało się, że po 40 latach objawił się nad Wisłą i Odrą jego następca.

635858646163529848To Ryszard Petru, wielka nadzieja banków na odzyskanie pełni władzy w Polsce.

 

Człowiek, który ma inne spojrzenie nie tylko na historię, powiedział:

 

Polskę można zorganizować lepiej za te same pieniądze. Jestem przekonany, że w ramach tych dwóch procent PKB – co jest relatywnie dużym wydatkiem, jak na kraje NATO – można poszukać takich rozwiązań, które bardziej efektywnie będą w stanie uzbroić polska armię.

 

Wzorem Th. Banacka zakończył swój wywód starym polskim przysłowiem:

 

Będzie mniej w tym administracji i mniej, że tak powiem, kręcenia filiżanką w szklance bez cukru…

 

Bo tak przecież już jest, proszę państwa.

 

Tak długo polityk wodę leje, aż mu się film nie urwie.

 

 

 

14.07 2016