Diagnoza. Stolica Polski jest mentalnie oderwana od reszty kraju. Wynika to z tego, że to w Warszawie koncentruje polskie życie publiczne. W Warszawie mają siedzibę wszystkie najważniejsze urzędy i tam podejmowane są kluczowe decyzje polityczne. W Warszawie mają też siedzibę największe media. Do stolicy przenoszą swoje siedziby największe firmy i tam ściągają ludzie w poszukiwaniu kariery. Powoduje to osłabienie aktywności gospodarczej i obywatelskiej w innych regionach kraju. Przez skupienie władzy w stolicy, politycy, urzędnicy i dziennikarze oderwali się od problemów Polaków z innych regionów. Nie ma powodu, dla którego wszystkie urzędy centralne miałyby mieć siedzibę w Warszawie. W dobie komunikacji elektronicznej nie ma to żadnego uzasadnienia.

Strategia. Jeśli chcemy, żeby Polska rozwijała się równomiernie powinniśmy wziąć przykład z innych państw europejskich i rozpocząć poważnę debatę o przeniesieniu znacznej części urzędów i instytucji poza stolicę. Weźmy tu przykład z lepiej urządzonych państw. W Czechach trybunał konstytucyjny, sąd najwyższy i prokuratura generalna mieszczą się w Brnie. Na Słowacji trybunał konstytucyjny ma siedzibę w Koszycach. W Niemczech część ministerstw mieści się Berlinie a pozostałe w Bonn. Główny urząd statystyczny jest w Wiesbaden, urząd patentowy w Monachium, a siedziba policji federalnej w Poczdamie. Dzięki rozproszeniu ośrodków władzy, życie polityczne w tych państwach nie skupia się wyłącznie w stolicy.

Przeniesienie ważnych urzędów poza Warszawę ograniczy oderwanie stołecznych elit od problemów mieszkańców innych regionów Polski, pobudzi aktywność obywatelską i gospodarczą w tych regionach, a także przyniesie spore oszczędności związane z kosztem funkcjonowania urzędów.

Strategia KWW Kukiz’15