Mieszkańcy kamienicy przy Rynku w Legnicy alarmują, że w mieszkaniu należącym do posła Roberta Kropiwnickiego prostytutki przyjmują klientów. Już kilka miesięcy temu zwrócili się z interwencją do polityka Platformy Obywatelskiej, a ten im poradził, aby… dzwonili na policję. Panienki nadal urzędują w jego lokalu. Wiceminister sprawiedliwosci Patryk Jaki pyta, czy niezależna prokuratura stanęła na wysokości zadania i wyjaśniła ewentualnie bezzasadne zarzuty w stosunku do niego stawiane publicznie? A może poseł PO prowadzi agencję towarzyską?

Jak udało nam się ustalić chodzi o kamienicę przy ulicy Rynek 13 w Legnicy. Czteropiętrową, z ośmioma mieszkaniami. W lokalu na trzecim piętrze wcześniej mieszkało starsze małżeństwo. Niestety, oboje zmarli, a ich córka mieszkanie sprzedała. Nabywcą został Robert Kropiwnicki – osoba doskonale znana w mieście, wcześniej radny, a obecnie poseł Platformy Obywatelskiej.

Czas wyjaśnic sprawę. – Sytuacja jest trudna, bo poseł Kropiwnicki wychodzi na mównicę i mówi wielokrotnie o standardach. Problem polega na tym, że mieszkańcy okręgu pana posła Kropiwnickiego skarżą się, że pan poseł Kropiwnicki w swoim mieszkaniu prowadzi agencję towarzyską – powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki podczas debaty o prokuraturze w sejmie.

Sąsiedzi szybko zauważyli, co się w mieszkaniu dzieje. – Młode dziewczyny, nie ma wątpliwości, czym się zajmują. Zresztą mężczyźni przychodzą najczęściej w nocy, a bywa że mylą numer mieszkań i budzą nas – usłyszał nasz dziennikarz w Legnicy.

Portal Niezależna dotarł do pisma jakie oburzeni ludzie złożyli do posła Kropiwnickiego. Znana jest też odpowiedź polityka. Jego reakcja była zdumiewająca.

Pismo do posła PO Roberta Kropiwnickiego

Poseł idzie w zaparte. – To obrzydliwe pomówienie, które miało przykryć bałagan przy ustawie o prokuraturze personalnym atakiem. To pokazuje, jakim ludziom Sejm oddaje prokuraturę. To, co mówił Patryk Jaki nie ma nic wspólnego z prawdą. Jest to obrzydliwe kłamstwo – mówił w Sejmie Robert Kropiwnicki.

Zdaniem Ziobry intencją Jakiego było spytanie Kropiwnickiego, „czy niezależna prokuratura stanęła na wysokości zadania i wyjaśniła ewentualnie bezzasadne zarzuty w stosunku do niego stawianie publicznie”. A więc nosił wilk razy kilka, poniesli i wilka? Jednak posła Neumana nie intersują wyjaśnienia. Polityk PO żąda od Premier Szydło natychmiastowej dymisji Wiceministra Patryka Jakiego. Ot takie standardy…