Człowiek, który był autorytetem nie tylko dla Polaków, ale i wielu ludzi na całym świecie mógłby funkcjonować kolejne lata obdarzony szacunkiem, poszanowaniem. Mógłby. Dzieje się zupełnie inaczej, niestety.

Wierny swoim zasadom, ze swoim stanowczym zdaniem poddaje się coraz bardziej zbuntowanej opozycji.

Idolem Pana Prezydenta stał się człowiek znikąd – nijaki Pan Mateusz Kijowski. Kijowski korzysta ze swoich 5 minut kariery od 19 listopada 2015 r., kiedy to na portalu społecznościowym Facebook utworzył grupę o nazwie Komitet Obrony Demokracji. Zyskał nieoczekiwanie sporo zwolenników w gronie osób przychylnych byłej koalicji PO-PSL, Lewicy.

69767

Po miesiącu swojej działalności, w grudniu 2015 Towarzystwo Dziennikarskie przyznało mu Nagrodę Wolności za – jak napisano w uzasadnieniu – „godną najwyższego uznania obywatelską aktywność, a w szczególności za zorganizowanie w niebywale krótkim czasie (…) pokojowych protestów (…) w obronie wolności i demokracji”

Źródło: WIKIPEDIA

Jest to jeden z nielicznych przypadków, aby ktoś po miesiącu głoszenia pogardy wobec obecnej władzy zyskał tytuł godnego człowieka broniącego wolności i demokracji, która w żadnej mierze zagrożona nie była i nie jest.Mateusz Kijowski mógł obserwować jedynie scenę polityczną z boku nigdy w niej czynnie nie uczestnicząc.

Były Prezydent Lech Wałęsa od lat 80 jest w „jądrze” politycznym. Powinien perfekcyjnie znać zmiany zachodzące na szczeblach władzy nie tylko w Polsce.

To jest właśnie DEMOKRACJA.

Z chwilą pozyskania steru przez PIS – w Prezydencie uwolnił się duch ogromnej pogardy, buntu, której nie ukrywa.

Początkowo wysyłał sygnały swojego niezadowolenia, które umykały gdzieś w wąskich kręgach.

Przyzwyczajony zapewne od odbierania honorów, funkcjonowania na piedestale nie może pokornie stać na uboczu.

Opublikowane przemyślenia Prezydenta Wałęsy na łamach „ Onet Wiadomości” rzesza rodaków odbiera niczym totalny upadek polityka, który całkowicie się zagubił.

„Duda nie jest moim prezydentem. I tylko nie wiem teraz, jak to zrobić, żeby świat wiedział, że to jest nieszczęście dla Polski, i co zrobić, żeby takie nieszczęścia się nie zdarzały – mówi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Lech Wałęsa. Były Prezydent Polski stanowczo krytykuje prezydenta oraz rząd Beaty Szydło. Podkreśla, że jest zaangażowany w działalność KOD-u, a obecna władza: „nie szanuje »Solidarności«, niszczy ją, stara się zniszczyć mnie”. I jak dodaje Wałęsa, gdy na ulice z KOD wyjdą dwa miliony Polaków, „będziemy stawiać ultimatum, że albo referendum, albo opuszczają stanowiska. (…) w podskokach”. Pytany o wciąż wysokie notowania rządu i prezydenta, Lech Wałęsa odpowiada bez ogródek: „Biorę pod uwagę głosowanie tylko wtedy, kiedy jest ponad 50 proc. frekwencji. Jeśli jest mniejsza, to dla mnie nie jest żadne głosowanie i powinno być odrzucone”. (Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/lech-walesa-prezydent-duda-to-nieszczescie-dla-polski/3c59fv)

Ciśnie się pytanie, co Pan Wałęsa wobec tego robi w tym kraju? Może lepiej byłoby wyjechać tam, gdzie jest spokój,demokracja, wzorowe przywództwo. Może Niemcy, Francja, Turcja na przykład?

Prezydent Polski jest Prezydentem wszystkich Polaków, czy to się podoba, czy nie.

Uznaje Pan były Prezydent ważne wybory tylko wówczas, kiedy frekwencja przekracza 50 procent. Nie wnikał, dlaczego jest od dłuższego czasu niższa.

Prosta przyczyna; Polacy zmęczeni są rozgrywkami polityków na najwyższych szczeblach. Przez wiele lat nie słuchano szarych obywateli, ich potrzeb, problemów.

Obecnie zwyczajna arogancja wobec Polaków nie przystoi byłej głowie państwa.

Nawoływanie do buntu ludzi, którzy zmanipulowani nade wszystko przez medialne przekazy słuchają kłamstw głoszonych publicznie. „Wtapia” się Pan Wałęsa w te kręgi, szuka miejsca dla siebie na piedestale opozycji.

(..) „będziemy stawiać ultimatum, że albo referendum, albo opuszczają stanowiska. (…) w podskokach”.

Żenujące, zarazem prostackie wręcz twierdzenie.

Wchodził Prezydent w konflikty z politykami wielokrotnie, którzy nie podzielali jego wizji. Byłego Premiera Jana Olszewskiego nazwał czas jakiś temu „małpą z brzytwą”. Kpił, odbierał zasługi ludziom walczącym o demokrację. Pan Prezydent stał na czele setek tysięcy ludzi. Oni wykonywali mrówczą pracę z potrzeby serca.

Oddalał Przywódca zasługi w walce o demokrację między innymi Pani śp. Annie Walentynowicz, Andrzejowi Gwiazda, wielu innym. Wstyd.

Piękna uroczystość Światowych Dni Młodzieży, modlitwa z udziałem Papieża Franciszka. Nie pojawił się były Prezydent w tłumie życzliwych, radosnych ludzi.

W dniach, kiedy Polacy, młodzi z całego świata modlili się o pokój, stabilizację, wzajemne poszanowanie Pan Wałęsa przebywał w towarzystwie Pana Kijowskiego snując plany, jak zburzyć ten ład.

cgd-mbuukaahl3n

Czyżby i na Pana Boga się obraził? Waszak trwa Rok Miłosierdzia.

Pan Prezydent Andrzej Duda cieszy się ogromnym szacunkiem w gronie milionów Polaków, jak i  w świecie.

Takt, mądre, wyważone słowa dowodzą o wielkości naszego obecnego Prezydenta.

Z przekazu Lecha Wałęsy wynika, Pan Prezydent Andrzej Duda jest „sterowany niczym marionetka” przez Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Skąd taki tok myślenia, powielanie oszczerstw, które stały się już nudne.

Społeczeństwo rozumie to nagłe przebudzenie, aktywność polityczną. Jest „lustrowany” jak wielu innych z pierwszych szeregów władzy lat 80.

Czyżby stare przysłowie „ najlepszą obroną jest atak” nasiliło się?

„ Jest Pan czysty”, ma kryształową przeszłość – proszę się niczego nie obawiać.

Proszę służyć Polsce i Polakom, jako patriota, nie człowiek, który krytykuje obecną władzę wychodząc ze swoimi żalami poza granice kraju.

W dzisiejszej dobie niepokoju każdy polityk obcego państwa chętnie odwróci uwagę od swojego terytorium skupiając się na ewentualnych potknięciach innych.

Laureat pokojowej nagrody ma obowiązek zabiegać o ten spokój właśnie.

Propozycja rzeszy rodaków – niech Pan odpoczywa w domowym zaciszu, z dala od polityki. Będzie Pan szczęśliwszym człowiekiem, to zrozumiałe.

Szanował Pan Prezydenta Kwaśniewskiego, Komorowskiego. Niech ten szacunek pozostanie wobec każdego kolejnego Prezydenta. Wymaga tego choćby zwyczajna przyzwoitość.

Nie da rady zburzyć faktów, chyba, że z użyciem podstępu, siły.

O taką przyszłość dla obecnego pokolenia Prezydent walczył? Chyba nie….

„ Nie chcem, ale muszem” pisać krytycznie o człowieku, którego kiedyś bardzo szanowałam.

”Jed­nym z naj­większych błędów jest sądze­nie prog­ramów po­litycznych i rządo­wych na pod­sta­wie ich za­miarów, a nie rezultatów”. Milton Friedman

„Pa­radoks życia pub­liczne­go: zły po­lityk po­kazy­wany jest częściej w me­diach niż wy­bit­ny artysta”. Jan Stępień

„To, co w po­lity­ce zaczy­na się od lęku, kończy się szaleństwem”. Samuel Taylor Coleridge

„Sa­per żyje do pier­wszej po­myłki, po­lityk – od pierwszej”. Stanisław Fornal

Zdjęcia: źródło : Internet