Niestety to mit, że Szwecja zagra z Polską bez z góry obranego celu jaką jest zwycięstwo – że zagra „na luzie”.
Byłoby to zbyt piękne dla nas i byłoby zaprzeczeniem idei wpajanych zawodnikom przez Janne Anderssona. Poza tym taktyka Szwedów skłania ich do dominacji w środkowej strefie boiska i ataku pozycyjnego. Jednak nie typowo „kontynentalnego” lecz swoistego „okopywania” pozycji i dynamicznego wejścia. Zakończonego bądź centro-strzałem bądź mocnym uderzeniem, do którego po odbiciu prze goalkeepera przeciwników dobiega zawodnik „Trzech Koron” by dopełnić formalności.

Ludwig Augustinsson (6)
foto:Rolandhino1,CC-BY-SA-4.0

Właśnie walka fizyczna nie tylko w środku pola gry ale wygrywanie większości pojedynków „jeden na jeden” oraz w powietrzu dzięki atutom fizycznym to specjalność Skandynawów. Połączenie odpowiedniej taktyki do specyfiki szwedzkiej piłki sprawia, że Szwedzi są reprezentacją niewygodną dla wszystkich rywali.

Efektywność a nie efektowność poza jednostkowymi zagraniami piłkarzy sprawia, że pozorna przewidywalność jest zwykle zaskoczeniem dla rywali. Wybieganie zawodników szwedzkich nie ułatwia konstruowaniu akcji. Również agresywne i dynamiczne „czyszczenie” przedpola przez defensywnych graczy wymaga od adwersarzy siły fizycznej i zdolności do antycypacji pola gry. Ze Szwedami holowanie piłki przez dziesiątki metrów nie wchodzi w grę ale seria krótkich i szybkich podań oraz umiejętność grania plasowanych piłek po ziemi stwarza okazje bramkowe.

Marcus Berg, twardy napastnik foto:Rolandhino1,CC-BY-SA-4.0

Najgorsze rozwiązanie dla reprezentacji Paulo Sousy to atak środkiem, monotonna gra i długie górne podania. Zmienność i elastyczność, której Szwedzka ekipa „nie lubi” może stwarzać okazje dla graczy silnych fizycznie ale inteligentnie operujących piłką.

Sebastian Larsson, kapitan reprezentacji Szwecji foto:Илья Хохлов,CC-BY-SA-3.0

Szwecja za wszelką cenę będzie chciała wygrać a w najgorszym możliwym układzie zremisować z Polakami. Szwedzki szkoleniowiec zwraca uwagę, że wtedy będzie miał dodatkowe 24 godziny dla zespołu. W przypadku zwycięstwa z Polakami i zajęcia 1. miejsca w grupie, następny mecz zagrają nie w poniedziałek a we wtorek. Poza tym faktem dochodzące głosy ze zgrupowania reprezentacji Szwecji mówią o bardzo silnej chęci uniknięcia gry z Holandią bądź Belgią w 1/8 finału Euro. Aby osiągnąć cel zespół trenera Anderssona musi zdobyć w ostatnim meczu grupowym co najmniej 1. punkt.

Błyskotliwy, szybki i skuteczny Alexander Isak foto:Rolandhino1,CC-BY-SA-4.0

Powrót do składu rekonwalescenta po koronawirusie Dejana Kulusovskiego jest ogromnym wzmocnieniem. Szwedzka szczeną defensywę okrasi duet znakomitych skutecznych ofensorów Isak – Kulusovski. Charakterystyka napastnika Realu Sociedad i Juventusu Turyn jest przestrogą dla polskiej defensywy. Napastnicy Szwecji z „pół sytuacji” potrafią strzelić dwa gole.

Obieżyświat, doświadczony Gustav Svensson foto:Кирилл Венедиктов,CC-BY-SA-3.0

Blok defensywny pomimo iż nie posiada gwiazd jednak stanowi zgrany, doświadczony monolit z dodatkiem filaru M.Utd. Obronę wspiera wspomniany Victor Lindelfold z Manchesteru Utd. Jego partnerami są Mikael Lustig z AIK Sztokholm, Marcus Danielson na co dzień występujący w lidze chińskiej, Ludwig Augustinsson z Werderu, Pierre Bengtsson z duńskiego Vejle oraz Emil Krafth z Newcastle.

Linia pomocy to kreatywny Albin Ekdal z Sampdorii Genua, Kristoffer Olsson z Krasnodaru, Emil Forsberg grający w RB Lipsk oraz młody Jean-Lys Cajuste z grającego w duńskiej Superlidze Midtylland, Victor Claesson kolejny zawodnik z rozyjskiego Krasnodaru, Robin Quaison z niemieckiego Mainz oraz obieżyświat Gustav Svensson grający w lidze chińskiej (poprzednio w MLS (USA), tureckiej i szwedzkiej).

W linii napadu mogą zagrać Marcus Berg na codzien grający w Krasnodarze, świetny młodziutki Alexander Isak z Realu Sociedad oraz Dejan Kulusovski z Juventusu.
Wszystkim „dowodzi” kapitan, doświadczony pomocnik AIK Sztokholm Sebastian Larsson.

Emil Krafth, Andreas Granqvist a w tle kapitan Sebastian Larsson
foto:Rolandhino1,CC-BY-SA-4.0

 

źródło:flashscore.pl, uefa.com