Magda Kośny: Żałuję, że w mrozie pomagałam Miernikowi, gdy on siedział w ciepłej celi

By |2017-02-22T22:45:18+01:0022 lutego, 2017|Społeczeństwo|

Historia Zygmunta Miernika jakiej nie znacie. Zasłona spada i wyłania się tragiczny obraz człowieka bez honoru i krzty godności. Czy człowiek, któremu pomagało tak wielu może w tak bezceremonialny sposób odwrócić się od chorej kobiety? Prawda często boli, ale nas wyzwoli. – Dziś będzie kilka słów prawdy. Niewygodnej i przykrej, ale jednak prawdy, której nie wolno zamiatać pod dywan – pisze Magda Kośny, która jest chora na marskość wątroby, mając dzięki niej żylaki przełyku i dwunastnicy, a także przewlekłe zapalenie trzustki. Pomimo tak ciężkiej choroby postanowiła pomóc Zygmuntowi Miernikowi, gdy ten odbywał karę pozbawienia wolności. #ZygmuntMiernik #IdźPodPrąd #MagdaKośny #choroba #pomoc #Polska