Panie Prezydencie: „Dlaczego?”

By |2019-12-08T19:45:08+01:008 grudnia, 2019|Felietony|

Kiedy rozmawialiśmy rok temu, ta chwila bezradności w Pana oczach, była jak mieszanka zmęczenia, zawiedzionych nadziei, upokorzenia i świadomości, że niesionych w kampanii ideałów nie da się Panu obronić. Może to jedna z ostatnich chwil, kiedy Pana twarz pokazała prawdę o Człowieku, który staje u progu poddania się w wewnętrznej walce między tym, co daje władzę a tym, co słuszne.