W hołdzie „Ince” – sanitariuszce z AK, która zachowała się jak trzeba

By |2015-08-03T23:17:53+01:003 sierpnia, 2015|Kultura|

Wyobrażam sobie pochyloną nad więziennym grypsem kobietę. Kolejny już raz czyta oczami pełnymi łez zdanie: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. Jestem pewna, że kobieta widzi pluton egzekucyjny stojący naprzeciw jej wnuczki – dziecka jeszcze. Nie wierzy, że historia „małej dziewczynki z AK” ujrzy kiedykolwiek światło dzienne. Że ktokolwiek znajdzie jej grób na cmentarzu bezimiennych.