Policja bagatelizuje problem. Prezydent Tychów udaje, że nic nie może

By |2016-12-19T08:48:33+01:0018 grudnia, 2016|Społeczeństwo|

Rodzina Gruźlów żyje na przysłowiowej beczce prochu. Wszystko przez trudnych sąsiadów, którzy mimo wyroku eksmisji, nadal uprzykrzają życie mieszkańcom ulicy Reymonta 60 w Tychach. W tej sprawie interweniował wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, ale nic to nie dało. Podejmowano działania na Sesji Rady Gminy, ale Prezydent Tychów umywa ręce i twierdzi, że nic nie może. Policja przyjeżdża na miejsce i odjeżdża, bo jak twierdzi nic nie może zrobić w sprawie meliny. Tylko tragedia może pomóc w tej sytuacji? Czy politycy i służby czekają na czyjąś śmierć