„Mainstream” kontra „oszołomki”. Polskie getta medialne

By |2015-11-03T01:12:09+01:003 listopada, 2015|Felietony|

Demokracja ma to do siebie, że nie zawsze "nasi" wygrywają. Nie można zakładać a priori niecnych zamiarów osoby o przeciwnych moim poglądach. Niestety, w Polsce celują w tym dziennikarze. Zawsze dziwiłem się, że do wyborów, w trelewizji nie cytowano, na przykład "Gazety Polskiej", a zapraszano jedynie tych dziennikarzy, których prawicowość jest "akceptowalna" przez określone środowiska. Z drugiej zaś strony, tzw. "wolne media" zostały sprowadzone przez mainstream do getta "oszołomków" i zupełnie ignorowane, co przełożyło się na możliwości finansowe (o finansowaniu mediów nie chcę tu pisać). Teraz dzieje się podobnie, z ta tylko różnicą, że mainstream sam tworzy dla siebie getto "światłej europejskości", a "oszołomki", staną się mainstreamem.