Bartłomiej Kuraś: Nie wierzę w to, że Kukiza stać na przeprosiny, więc tego nawet nie oczekuję

By |2017-02-19T14:19:52+01:0019 lutego, 2017|Wywiady|

Po skandalicznym wpisie dotyczącym lustracji Żołnierzy Wyklętych dokonanym na Facebook’u przez Pawła Kukiza rozmawiam z potomkiem majora Józefa Kurasia ps. „Ogień. - Liczę na jego osobistą refleksję na słowami i przyrównaniem Ognia do UPA, którego bandy dotarły aż na Podhale, a oddziały Ognia z nimi walczyły od Szczawnicy po Beskid Sądecki – mówi Bartłomiej Kuraś. - Pan Kukiz postawił znak równości między ludźmi, którzy zabijali kobiety, starców i nie winne dzieci, a człowiekiem tracącym w brutalny sposób ponad 70 letniego ojca, młodą żonę i 2,5 letniego syna oraz cały dobytek rodzinny. Człowiekiem, który karał w swoim oddziale niesubordynację i samowole swoich żołnierzy – przypomina w rozmowie z Krzysztofem Sitko potomek Majora „Ognia” zwanego też Harnasiem Podhalach.