Kreacja na agenta. Manipulacja i aktorstwo ze służbami specjalnymi w tle

By |2017-02-26T19:50:57+01:0026 lutego, 2017|Felietony|

Przede wszystkim jestem przerażony. Okazuje się, że można w Polsce powoływać się na służby specjalne, na znajomości z ludźmi znanymi, na "układy" w "tajnym świecie". Można mieć jednocześnie dwa dowody osobiste na dwa różne nazwiska, wkręcać byłych "Gromowców" w przestępstwa, wykorzystując ich naiwność i "dobre serce", bo przecież to są dość wrażliwi, których miałem kiedyś okazję poznać przy okazji omawiania kilku spraw związanych z legalizacją "wywiadowczą", chociaż nigdy nie byłem w tym środowisku - pisze płk. Piotr Wroński, były oficer operacyjny polskiego wywiadu i kontrwywiadu.