Smoleńskie „śledztwo” Rosjan, to był cyrk

By |2016-12-10T02:46:30+01:0010 grudnia, 2016|Felietony|

Nie wierzę, by ówczesny rząd PO i premier Tusk nie wiedzieli co dzieje się na miejscu tragedii Tupolewa. Jeśli nawet przyjmiemy, że popełniono błąd oddając śledztwo Rosjanom, to dlaczego nie monitorowano go operacyjnie? Dlaczego nie zadaniowano wywiadu i kontrwywiadu? Przecież premier musiał zakładać, że Rosjanom najmniej zależy na wyjaśnieniu prawdziwych przyczyn katastrofy. Jeśli tego nie zakładał, to nie powinien nigdy być premierem, bo się do tego absolutnie nie nadawał, albo interes kraju, którym rządził nie był dla niego najważniejszy.