Dymisja Ewy Kopacz przyjęta oklaskami. Tylko z grzeczności nie została wygwizdana

By |2015-11-12T22:52:39+01:0012 listopada, 2015|Wywiady|

Wystąpienie pani Ewy Kopacz, byłej premier, było żenujące. Niestosowne były próby zdyskredytowania poprzedników. Ewa Kopacz odwoływała się aż do epoki sprzed 8 lat. Z punktu widzenia sejmu aż archeologicznie, do rządów Jarosława Kaczyńskiego w latach 2005-2007. To świadczy tylko o bezradności ustępującego rządu – mówi w wywiadzie dla portalu Pressmania.pl poseł dr hab. Józef Brynkus, który skomentował wystąpienie byłej premier. Zapytany przez Małgorzatę Kupiszewską o samotność byłej premier, brak wokół niej dziennikarzy odpowiedział: - Taka jest natura rzeczy: "Umarł król – niech żyje król!". Teraz już pani poseł Ewa Kopacz nie będzie miała takiej świty. Można było zauważyć, gdzie skupiała się uwaga mediów, także przed rozpoczęciem posiedzenia. Wszyscy wokół Jarosława Kaczyńskiego i jego świty a także wokół innych. Ewa Kopacz była dziś outsiderem.